Port w Gdyni i Centralny Port Komunikacyjny to przedsięwzięcia komplementarne - mówił w poniedziałek wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała. Zaznaczył, że program inwestycyjny CPK , to narzędzie do przyciągania miliardów dolarów do Polski.
Jak mówił Horała, dwa przedsięwzięcia: port w Gdyni i Centralny Port Komunikacyjny zawiązują partnerstwo. "Owocem tego będzie sfinansowanie Drogi Czerwonej ze środków program CPK" - tłumaczył.
"Będziemy świadkami kolejnego +złotego wieku+ w porcie w Gdyni i rozwoju CPK, a co za tym idzie rozwoju Polski" - ocenił Horała.
Wiceszef MI zaznaczył, że to są przedsięwzięcia komplementarne. Wyjaśnił, że CPK będzie oferował pełną intermodalność - przeładunki między wszystkimi środkami transportu z wyjątkiem transportu morskiego. Z kolei, Port w Gdyni również oferuje pełną intermodalność - przeładunki między wszystkimi środkami transportu z wyjątkiem transportu lotniczego.
Horała podkreślił, że ta współpraca ma też m.in. wymiar symboliczny. "Centralny Port Komunikacyjny, to (...) Gdynia XXI w. Hub, miejsce połączeń komunikacyjnych, ale też narzędzie do wykorzystania szansy, jaką jest nasze położenie" - zaznaczył. Chodzi o to - tłumaczył - byśmy z tego położenia korzystali i przyciągali do kraju "miliardy dolarów, miliardy euro, co przekłada się na to, co w kieszeni Polaków".
Zaznaczył, że Droga Czerwona jest ważna nie tylko dla całej polskiej gospodarki, ale również dla Gdyni i jej mieszkańców.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło