Oficjalne źródła podają, że na pożar na samochodowcu Felicity Ace dogasa.
Felicity Ace płonął przez cały weekend u wybrzeży Azorów. Na pokładzie samochodowca znajdowało się blisko 4 tys. aut elektrycznych. Ich baterie podtrzymywały ogień, a jednocześnie powodowały konieczność sprowadzenia specjalistycznego sprzętu gaśniczego.
João Mendes Cabeças, kapitan portu na wyspie Faial na Azorach, najbliższego lokalizacji Felicity Ace, podał do wiadomości, że ogień na jednostce dogasa. – W ostatnich godzinach pożar ucichł – powiedział Cabeças. Stwierdził, że prawdopodobną przyczyną takiego stanu rzeczy był fakt, że na pokładzie nie zostało już wiele palnych materiałów.
W cytowanej przez Reuters wypowiedzi, Cabeças potwierdził także, że litowo-jonowe baterie aut elektrycznych w ładowniach statku podsycały pożar. Nie wiadomo jednak, czy przyczyniły się do jego wybuchu. Kapitan powiedział także, że służby obawiały się, że płomienie dotrą do wypełnionych paliwem zbiorników statku.
– Niepokoimy się o zanieczyszczenie, ponieważ statek ma duże ilości paliwa na pokładzie i akumulatorach samochodowych, ale jak dotąd nie ma żadnych śladów wycieków – powiedział Cabeças.
Kiedy pożar wygaśnie na pokład Felicity Ace wejdą strażacy i technicy, którzy przygotują jednostkę do odholowania do jednego z portów w Europie lub na Bahamach.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Chiny mają ponad 50 terminali zarządzanych przez AI
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”