Władze Bangladeszu zajmują się sprawą domniemanego zabójstwa po tym, jak dwóch członków załogi wdało się w „awanturę”. Lokalna agencja żeglugowa odpowiedzialna za obsługę wejścia statku do stoczni informuje, że policja oraz miejscowe władze współpracują przy prowadzeniu sprawy.
Niewielki, 85-metrowy tankowiec zakotwiczył na redzie stoczni złomowej w Ćottogram w Bangladeszu 17 maja. Według raportu kapitana, na który powołują się branżowe media zagraniczne, między dwoma członkami załogi doszło do konfliktu. Sytuacja była na tyle poważna, że wezwano policję.
Jednego z członków załogi przetransportowano na ląd, a następnie karetką do szpitala, gdzie zmarł w wyniku odniesionych obrażeń – prawdopodobnie były to liczne rany kłute.
Policja wraz z przedstawicielami agencji weszli na pokład statku i zatrzymali podejrzanego marynarza, 35-letniego obywatela Tajlandii. Został tymczasowo aresztowany.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów