Państwowa spółka naftowa Wenezueli PDVSA padła w weekend ofiarą cyberataku, który zakłócił kluczowe systemy administracyjne zarządzające danymi eksportowymi i importowymi w jej głównym terminalu ropy naftowej.
Do włamania doszło w sobotę rano i trwało ono do poniedziałku, powodując opóźnienia zaplanowanych załadunków ropy i zmuszając firmę do wdrożenia środków awaryjnych, powiedziały Bloombergowi trzy osoby zaznajomione ze sprawą. Sieć PDVSA w terminalu Jose pozostawała w poniedziałek offline, a cztery źródła potwierdziły Reuterowi, że systemy nie działają i wpływa to na dostawy ładunków ropy.
PDVSA i wenezuelskie ministerstwo naftowe wydały w poniedziałek oświadczenie, obwiniając "zagraniczne interesy w zmowie z krajowymi podmiotami" za zorganizowanie ataku. Firma scharakteryzowała to jako część amerykańskiej strategii przejęcia wenezuelskiej ropy "siłą i piractwem".
Pomimo oficjalnych zaprzeczeń dotyczących zakłóceń operacyjnych, jeden z wtajemniczonych powiedział Reutersowi: "Nie ma dostaw (ładunków), wszystkie systemy nie działają". Źródła podały, że PDVSA poleciła personelowi administracyjnemu i operacyjnemu odłączenie się od systemów firmy i ograniczyła dostęp do obiektów dla pracowników pośrednich. Departament Stanu USA nie skomentował tych zarzutów.
Cyberatak nastąpił zaledwie kilka dni po tym, jak administracja Trumpa zajęła 10 grudnia u wybrzeży Wenezueli tankowiec o nazwie Skipper — było to pierwsze amerykańskie przejęcie ładunku wenezuelskiej ropy od czasu nałożenia sankcji w 2019 roku. Od tego czasu zajęcie spowodowało, że co najmniej cztery inne tankowce zawróciły, a ponad 11 milionów baryłek ropy utknęło na statkach na wodach Wenezueli.
Prezydent Donald Trump rozmieścił znaczne siły wojskowe na Karaibach, a w atakach na podejrzane jednostki zajmujące się handlem narkotykami doprowadziły do śmierci około 80 osób. Trump zagroził także operacjami lądowymi w Wenezueli i wywierał presję na prezydenta Nicolása Maduro, by ustąpił ze stanowiska. Wenezuela eksportowała w listopadzie około 921 000 baryłek ropy dziennie, z czego 55% trafiało do Chin.
Fot: Depositphotos
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami