• <
smartre_2023

Zatwierdzenie kolejnych sankcji opóźniane przez dyskusję o portach

gm

16.12.2022 09:05 Źródło: PAP, gm
Strona główna Porty Morskie, Logistyka Morska, Transport Morski Zatwierdzenie kolejnych sankcji opóźniane przez dyskusję o portach

Partnerzy portalu

Zatwierdzenie kolejnych sankcji opóźniane przez dyskusję o portach - GospodarkaMorska.pl

W czwartek Unia Europejska uzgodniła dziewiąty pakiet sankcji wobec Rosji. Jego zatwierdzenie było kilkukrotnie opóźniane przez spory o to, czy UE powinna ułatwiać eksport rosyjskich nawozów przez europejskie porty, mimo że firmy nawozowe są własnością objętych sankcjami oligarchów.

UE uchwaliła dziewiąty pakiet sankcji wobec Rosji. Zdania na jego temat pośród reprezentantów poszczególnych krajów są jednak podzielone. Ostateczne uzgodnienie sankcji było kilkakrotnie opóźniane przez spory dotyczące tego, czy Unia powinna ułatwiać eksport rosyjskich nawozów poprzez europejskie porty morskie. Sprawa jest ważna zarówno dla Rosji, krajów unijnych, jak i dla reszty świata. Moskwa chce bowiem wykorzystać ustalenia tzw. korytarza nawozowego, aby zintensyfikować eksport nawozów, przede wszystkim do krajów afrykańskich. Już wcześniej mówiło się o tym, że Putin chce wykorzystać nawozy do zdobycia przychylności państw Azji i Afryki. Jednak sam transport nawozów jest utrudniony przez sankcje nałożone na Rosję przez UE - większość głównych rosyjskich producentów nawozów jest własnością oligarchów, bezpośrednio wpisanych na listę sankcyjną. Rosja - a nawet sam Putin - oficjalnie zwracała się wcześniej do ONZ i Unii Afrykańskiej o odblokowanie ponad ćwierć miliona ton rosyjskich nawozów, jakie zostały zatrzymane w europejskich portach po ataku Rosji na Ukrainę.

Dziewiąty pakiet sankcji - stracona szansa kontra utrzymanie jedności


O uzgodnieniu kolejnego, dziewiątego pakietu sankcji politycy poinformowali w czwartek wieczorem, po zakończeniu szczytu Rady Europejskiej w Brukseli. Uczestniczył w nim premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki przyznał na konferencji prasowej w Brukseli, że jeszcze niedawno nie było wiadomo, czy dziewiąty pakiet sankcji zostanie przyjęty.

"Po tych dwóch turach negocjacji jesteśmy w punkcie takim, że te sankcje są do końca uzgodnione. To są sankcje, które pokazują, że jesteśmy wiarygodni z jednej strony, po drugie utrzymaliśmy jedność między państwami członkowskimi" - powiedział szef rządu.

Przyznał, że Rosja gra na zmęczenie Unii Europejskiej i podział wewnątrz Unii. "Nie dopuściliśmy do tego podziału" - zapewnił.

Premier poinformował, że wynegocjowane zostało to, co się wiąże z podatkami dla korporacji międzynarodowych. "Ta konstrukcja podatku, która została wynegocjowana, jest dla Polski dobra i korzystna" - powiedział szef rządu.

"Na wniosek Polski i Litwy zgłosiliśmy, aby sankcje na Rosję były rozpatrywane w cyklu dwunastomiesięcznym, żeby nie trzeba było co sześć miesięcy wracać do kwestii sankcji" - powiedział. Na następnej Radzie Europejskiej zostanie podjęta ostateczna decyzja w tej sprawie. "To kolejny ważny krok w kierunku osłabienia siły Rosji" - powiedział.

Jego zdaniem chodzi o to, "aby jak najszybciej zapanował pokój, ale dobry pokój, żeby to nie był pokój na zasadzie zwycięstwa Rosji nad Ukrainą".

Jak podkreślał premier, trudne było "zbudowanie tego konsensusu wśród państw, które zmęczone są tym konfliktem i szukają rozwiązania jak najszybciej za każdą cenę". "Zwycięstwo Rosji w tej wojnie oznaczałoby kolejną wojnę" - podkreślał.

Poinformował też, że wprowadzony został zakaz inwestycji w sektor wydobywczy w Rosji. Tego zakazu do tej pory nie było, a to bardzo ważna forma nacisku na Rosję - wskazał. Dodał, że udało się utrzymać przekonanie, iż "pokój musi być dobry i zwycięski dla Ukrainy oraz Europy".

"Sankcje indywidualne objęły blisko 200 osób z samej wierchuszki i elity rosyjskiej, natomiast sankcje gospodarcze rozszerzają listę produktów podwójnego zastosowania objętych wzmocnioną kontrola eksportu. To bardzo ważne. Każdy, kto zna charakterystykę gospodarki rosyjskiej, to wie, jak bardzo zależało im na tym, aby taka sankcja nie pojawiła się w tym pakiecie" - zaznaczył szef rządu.

Dodał, że rozszerzona została także lista produktów, których eksport został zakazany do Rosji. "Głównie są to produkty cywilne wykorzystywane przez Rosję. Przykładem cały przemysł produkcji dronów, który może być dla celów cywilnych, ale jak dobrze wiemy, może też służyć do ataku na niewinnych ludzi i to Rosja właśnie robi" - powiedział.

"Chcę szczególnie podziękować Litwie, z którą bardzo twardo negocjowaliśmy ważne zapisy, choćby zakaz wyłączania pewnych osób na poziomie narodowym, gdyby w przyszłości jakichś osób sankcje nie obejmowały" - powiedział Mateusz Morawiecki.

Zaznaczył, że na szczycie toczyły się trudne negocjacje ws. wprowadzenia maksymalnego limitu cenowego na gaz. "Jest szansa na pewien kompromis. Taki kompromis, który doprowadzi do ograniczenia (...) zmienności cen i zduszenia ceny gazu. A więc mniej pieniędzy do budżetu Rosji, a więcej pieniędzy w budżetach Polaków" - zaznaczył.

Z kolei minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis napisał w nocy z czwartku na piątek na Twitterze, iż dziewiąty pakiet unijnych sankcji wobec Rosji jest "straconą szansą".

"Dziewiąty pakiet sankcji jest straconą szansą. To smutne, że musieliśmy spędzić tyle czasu na omawianiu ustępstw zamiast silniejszych sankcji. Wspólnie z Polską udało nam się zapewnić opcjonalne zabezpieczenia, które zamykają wszelkie luki" – napisał na Twitterze Landsbergis.

Litewski minister jest także przekonany, że Ukraina nie otrzymuje wszystkiego, co jest potrzebne do jak najszybszego zakończenia wojny.

"Dlaczego nie wysyłamy Ukrainie wszystkich narzędzi potrzebnych do zakończenia wojny? Dlaczego unikamy konkretów podczas debaty o członkostwie Ukrainy w NATO? Bo wciąż żywe jest przekonanie, że po wojnie możemy wrócić do normalnego życia, jakby 24 lutego był tylko mało znaczącym wydarzeniem" - napisał.

Fot. Depositphotos



Partnerzy portalu

port_gdańsk_390x100_2023

Dziękujemy za wysłane grafiki.