Stocznia Newport News Shipbuilding (NNS) należąca do koncernu Huntington Ingalls Industries (HII), była miejscem ceremonii położenia stępki pod kolejny okręt podwodny z napędem jądrowym typu Virginia, przyszły USS Barb (SSN 804). Trwa rozbudowa sił morskich i potencjału US Navy.
Najnowszy okręt podwodny dla sił morskich USA będzie trzecim, który otrzyma nazwę Barp. Poprzednimi były jednostka konwencjonalna typu Gato z czasów II wojny światowej oraz posiadająca napęd jądrowy, typu Permit, służąca w okresie Zimnej Wojny, w tym wykonując zadania podczas wojny w Wietnamie. Podczas ceremonii spawacz NNS, Andrew Kahler, stworzył inicjały Bove'a na metalowej płytce umieszczonej na stępce. Zgodnie z amerykańską tradycją oznaczało to, że została „rzetelnie i uczciwie położona”. Metalowa płytka pozostanie na okręcie przez cały okres jego eksploatacji.
– Powodem, dla którego spotykamy się dziś rano, jest nie tylko położenie stępki pod kolejny okręt podwodny, ale także uroczyste zobowiązanie wobec naszego kraju. To początek drogi konstrukcyjnej, która, choć mierzona jest w calach spoin, ilości rur i przeciągniętych kabli, napędzana jest siłą i determinacją stoczniowców i naszych partnerów, którzy wspólnie dążą do wspólnego celu – powiedziała Kari Wilkinson, prezes NNS.

Matką chrzestną okrętu została Pamela Bove, która w swojej karierze zawodowej, na stanowisku cywilnym, była analitykiem ds. okrętów podwodnych w Centrum Wywiadu Operacyjnego Marynarki Wojennej. Później przyjęła stanowisko w firmie zbrojeniowej, gdzie poznała swojego męża Thomasa „Toma” Bove'a, wnuka kadm. Eugene Fluckeya. Warto tu zauważyć, że tenże oficer był dowódcą pierwszego USS Barb, natomiast jego żona, Marjorie Fluckey, została matką chrzestną drugiej jednostki o tej nazwie. W ten sposób można powiedzieć, że „wszystko zostaje w rodzinie”.
– To zaszczyt być matką chrzestną Barb i widzieć, jak dziedzictwo tego historycznego okrętu podwodnego przechodzi w ręce nowego pokolenia. Jestem zaszczycony wiedząc, że trzeci Barb i jego załoga wkrótce będą służyć w milczeniu w głębinach oceanów i mórz świata, chroniąc nasz wielki naród. Jestem wdzięczny stoczniowcom, którzy pilnie pracują nad budową tego potężnego okrętu, oraz wszystkim marynarzom, którzy będą bezinteresownie służyć na jego pokładzie przez kolejne dekady – przekazała.

Nowy USS Barb będzie 31. okrętem podwodnym typu Virginia, z obecnie powstającej serii jednostek, powstających w technologii stealth, wyróżniających się manewrowością i siłą ognia. To też 15., jaka powstaje w NNS. Należy do podserii V, aktualnie najnowszej i największej na tle pozostałych, bliźniaczych okrętów. Obecnie wchodzące do służby należą do podserii IV (Block IV), które mają 115 metrów długości i ok. 7900 ton wyporności, gdy w przypadku podserii V est to już 140 metrów długości i 10 200 ton wyporności. Napęd stanowi silnik wysokoprężny z reaktorem S9G. Osiągnie prędkość do 25 węzłów, a zgodnie z oficjalną informacją ma być zdolny do pozostawania w zanurzeniu do trzech miesięcy (w rzeczywistości nawet dłużej). To samo też dotyczy zanurzenia, głębokość „testowa” to 244 metry. To realne, do jakiego będzie zdolny okręt, również pozostaje niejawne. W skład załogi będzie wchodziło 135 osób. Uzbrojenie będzie tworzyć 40 wyrzutni VLS, cztery wyrzutnie torped kal. 21 cali (530 mm). Okręt będzie atakował z użyciem torped Mk-48 i pocisków manewrujących BGM-109 Tomahawk.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów