Od wtorku trwa akcja podnoszenia żurawia, który w ubiegłym tygodniu runął na sekcję budowanego statku w Stoczni Wisła. Do podniesienia dźwigu sprowadzono żuraw pływający Maja o udźwigu do 330 ton, należący do Polskiego Ratownictwa Okrętowego.
Dźwig, który waży ponad 200 ton musiał być najpierw przecięty na dwie części, które wymagały odpowiedniego zabezpieczenia. Dopiero wtedy Maja mogła rozpocząć podnoszenie każdej z części. Akcja podnoszenia konstrukcji powinna się dziś zakończyć.
Przypomnijmy, że do wypadku w Stoczni Wisła doszło w ubiegły czwartek. Przewrócił się dźwig, który był wykorzystywany do przenoszenia dużych materiałów podczas budowy statku. Dźwig wypadł z torów po których się porusza i runął na budowany statek. W wyniku zdarzenia obrażeń doznały trzy osoby. Dwie z nich pogotowie przetransportowało do szpitala: u jednego stwierdzono urazy ręki i nogi, a drugi poszkodowany miał poważny urazu głowy i stracił dwa place u dłoni.
Stocznia Wisła zlokalizowana jest na prawym brzegu Martwej Wisły, niedaleko rozwidlenia z Wisłą Śmiałą, około jednej mili morskiej od ujścia Wisły Śmiałej do Zatoki Gdańskiej. Na terenie, który zajmuje stocznia już w roku 1889 powstała baza remontowa lodołamaczy. Od tego czasu obszar ten jest wykorzystywany do produkcji stoczniowej, w pierwszym okresie remontowej a następnie produkcyjnej.
Stocznia Wisła specjalizuje się w projektowaniu i produkcji gotowych jednostek rybackich oraz badawczo-rybackich oraz produkcji stalowych konstrukcji okrętowych, głównie wyposażonych modułów, bloków i sekcji kadłubowych, ale również nadbudówek oraz gotowych kadłubów. W swojej ofercie posiada również szeroką gamę kutrów rybackich oraz małych jednostek różnego przeznaczenia. Na terenie stoczni powstało ponad 1500 różnego typu i rodzaju jednostek z których wiele pływa do dzisiaj rozsławiając imię polskiego stoczniowca na morzach i oceanach całego świata.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów