Jemeńscy rebelianci Huti wzmacniają swoje pozycje oraz przenoszą broń i personel w oczekiwaniu na atak Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, który miałby być następstwem ciągłych ataków Huti na statki handlowe na Morzu Czerwonym - donosi w czwartek wieczorem portal Times of Israel.
Według portalu dowódcy oddziałów Huti opracowali listę celów, które mogą być zaatakowane, obejmującą m.in. stacje radarowe i miejsca startu dronów w pobliżu kluczowych miast, kontrolowanych przez rebeliantów. Według amerykańskich mediów rozważana jest także opcja kontrataku, ale bez ryzyka poważnych eskalacji.
Zdaniem Times of Israel wspierani przez Iran Huti przenieśli swoje rakiety do bunkrów w gęsto zaludnionych obszarach stolicy Sany. Z kolei irański statek szpiegowski, który prawdopodobnie pomagał w atakach Huti na statki handlowe na Morzu Czerwonym, opuścił region, aby powrócić do portu Bandar Abbas, co jest sygnałem, że Teheran również liczy się z atakiem USA i Wielkiej Brytanii.
Wcześniej w czwartek armia USA podała, że wczesnym rankiem Huti wystrzelili rakietę balistyczną w kierunku szlaków żeglugowych w Zatoce Adeńskiej. Był to 27. taki atak od połowy listopada.
"Jeden statek handlowy doniósł, że wizualnie obserwował uderzenie rakiety w wodę; nie zgłoszono jednak żadnych obrażeń ani uszkodzeń" – napisano w komunikacie amerykańskiej armii.
W czwartek wieczorem dziennik "The Times" podał, że brytyjski premier Rishi Sunak zezwolił na przeprowadzenie nalotów na pozycję rebeliantów Huti w Jemenie i oczekuje się, że Wielka Brytania dołączy do USA i innych sojuszników w przeprowadzeniu ataków w najbliższym czasie, być może w najbliższych godzinach.
zm/
fot. Depositphotos
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary