ew
Realizując duże inwestycje infrastrukturalne, takie jak CPK czy przekop Mierzei Wiślanej, napędzamy gospodarkę, tworzymy miejsca pracy; dziwię się wypowiedziom osób aspirujących do najwyższego urzędu w Polsce, że chcą ich wstrzymania - mówił w czwartek szef KPRM Michał Dworczyk.
Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski w środę zaapelował do rządu o wstrzymanie trzech inwestycji i przeznaczenie tych środków na walkę ze skutkami epidemii. Chodzi o CPK, przekop Mierzei Wiślanej i PFN.
"Dziwię się, że prezydent (Warszawy) Trzaskowski tego nie wie, że realizując duże infrastrukturalne inwestycje my napędzamy gospodarkę, tworzymy miejsca pracy, tworzymy bardzo silny impuls do tego, żeby ta gospodarka w czasie kryzysu dobrze funkcjonowała" - podkreślił Dworczyk w czwartek w TVP Info.
Szef KPRM wyraził zdziwienie jeśli chodzi o wcześniejsze wypowiedzi m.in. Trzaskowskiego dotyczących CPK, które sugerowały, że taka inwestycja nie jest potrzebna. Przytoczył dawną wypowiedź kandydata KO, w której stwierdził on, że w Berlinie jest duży port lotniczy, więc po co tak duży port komunikacyjny w Polsce.
"Teraz słyszymy, że przekop Mierzei Wiślanej, który ma też kluczowe znaczenie dla gospodarki w tej części Polski, też jest właściwie niepotrzebny. Dziwię się, że osoby, które w ten sposób postrzegają gospodarkę, geopolitykę aspirują do najwyższego stanowiska, urzędu w Polsce" - podkreślił Dworczyk.
Raport po katastrofie MSC Elsa 3: awarie, zaniedbania i błędy w szkoleniu załogi
Port Gdańsk uczestnikiem Forum Portów Morskich w Chinach
Spędzili niemal rok na porzuconym statku. Wreszcie wrócą do domu
Baltic Hub dołącza do Baltic Ports Organization
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore