Włoska firma Saipem, główny wykonawca terminala LNG w Świnoujściu, zapowiedziała, że nie dokończy budowy, jeżeli nie dostanie więcej funduszy.
Terminal regazyfikacyjny skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu wraz z instalacjami, urządzeniami i obiektami, niezbędnymi dla jego uruchomienia i funkcjonowania to jedna z najważniejszych polskich inwestycji w sektorze energetyki. Dzięki niej Polska nie będzie w tak znacznym stopniu polegać na rosyjskim gazie i ropie. Władzom zależy, aby terminal został ukończony jeszcze w tym roku. Na przeszkodzie stoją jednak żądania Włochów.
- Terminal może być sprawny do użytku już w te lato, ale nie bez odpowiedniego wsparcia od spółki Polskie LNG. Będziemy potrzebować dodatkowych pieniędzy, by zakończyć inwestycję w najbliższych miesiącach – powiedziała Camilla Palladino, przedstawicielka Saipemu.
Polskie LNG dotychczas nie podało swojego stanowiska w tej sprawie. Premier Ewa Kopacz zapowiedziała niedawno, że terminal będzie gotowy w lipcu tego toku. Problemy z włoskim wykonawcą na samym finiszu mogą opóźnić termin realizacji inwestycji.
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami