Europejska Rada Załadowców (ESC) zamierza zbadać globalny rynek kontenerów. To odpowiedź na zażalenia producentów, detalistów i hurtowników, którzy uważają alianse firm z tego sektora za zagrożenie dla zdrowej konkurencji. - Wraz z każdym aliansem zmniejsza się ilość opcji dla firm poszukujących transportu swoich towarów – czytamy w oświadczeniu ESC.
ESC zamierza monitorować trzy głównie szlaki handlowe, wskazane przez niezadowolone grupy. Badane będą stawki, czas tranzytu, odwiedzane port oraz puste przebiegi. Tak duża analiza pochłonie kilka następnych lat i będzie prawdopodobnie prowadzona przez niedawno powołaną Global Shippers Alliance. Ta instytucja zrzesza, oprócz ESC, Asian Shippers’ Association (ASA) i American Association of Exporters and Importers (AAEI).
- Musimy być przygotowani na bardziej zagęszczony rynek. Dlatego powinniśmy globalnie współpracować – powiedział Denis Choumert, prezes ESC. - Obecnie nie widać negatywnych wpływów wielkich aliansów armatorów na rynek, głównie przez niestabilność popytu i podaży na rynku. Ale to szybko może się zmienić wraz ze wzrostem stawek. Obawiamy się, że wtedy część mniejszych i słabszych graczy zostanie po prostu wyrzucona z rynku – dodaje.
„Logistyka lubi ciszę”. Czy przepisy stoją na przeszkodzie rozwoju branży logistycznej? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Polska bramą do Europy Środkowo-Wschodniej [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Aż 420 dzieci biegało po terminalu kontenerowym. VI ONE Terminal Run Gdynia Hutchison Ports wspiera szkoły i fundacje
Kongsberg dostarcza zaawansowany system VTS dla Wielkiego Bełtu
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz