Europejska Rada Załadowców (ESC) zamierza zbadać globalny rynek kontenerów. To odpowiedź na zażalenia producentów, detalistów i hurtowników, którzy uważają alianse firm z tego sektora za zagrożenie dla zdrowej konkurencji. - Wraz z każdym aliansem zmniejsza się ilość opcji dla firm poszukujących transportu swoich towarów – czytamy w oświadczeniu ESC.
ESC zamierza monitorować trzy głównie szlaki handlowe, wskazane przez niezadowolone grupy. Badane będą stawki, czas tranzytu, odwiedzane port oraz puste przebiegi. Tak duża analiza pochłonie kilka następnych lat i będzie prawdopodobnie prowadzona przez niedawno powołaną Global Shippers Alliance. Ta instytucja zrzesza, oprócz ESC, Asian Shippers’ Association (ASA) i American Association of Exporters and Importers (AAEI).
- Musimy być przygotowani na bardziej zagęszczony rynek. Dlatego powinniśmy globalnie współpracować – powiedział Denis Choumert, prezes ESC. - Obecnie nie widać negatywnych wpływów wielkich aliansów armatorów na rynek, głównie przez niestabilność popytu i podaży na rynku. Ale to szybko może się zmienić wraz ze wzrostem stawek. Obawiamy się, że wtedy część mniejszych i słabszych graczy zostanie po prostu wyrzucona z rynku – dodaje.
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami