Najprawdopodobniej na początku przyszłego roku zupełnie nowa jednostka trafi do floty szczecińskiego armatora Unibaltic. Chemikaliowiec powstaje w tureckiej stoczni.
118 metrów długości i 17 szerokości będzie miał budowany w Tuzli statek dla polskiego armatora. Jednostka otrzyma nazwę Alvanith a w marcu odbyło się jej wodowanie. Pierwotnie, przekazanie statku planowane było już na czerwiec tego roku, ale harmonogram zakłóciła pandemia koronawirusa.
Jak czytamy na stronie szczecińskiego armatora: "Będzie to 12 statek w naszej flocie. Nie możemy się już doczekać kiedy rozpoczniemy eksploatację nowego statku pod flagą Unibaltic".
Dotychczas, do floty Unibaltic trafiały jednostki używane. Alvanith będzie pierwszym nowym statkiem eksploatowanym przez polskiego armatora.
W marcowej uroczystości wodowania wzięli udział przedstawiciele zarządów stoczni i armatora. Na zdjęciach z wydarzenia możemy dostrzec dwie ogromne flagi (Turcji i Polski) na dziobie jednostki.
Chemikaliowiec Alvanith zostanie wyposażony w zbiorniki ze stali nierdzewnej. Jego pojemność ładunkowa wyniesie 8100,00 m3. Zanurzenie jednostki to 6,60 m a planowana prędkość eksploatacyjna ok. 12 węzłów. Statek został zaprojektowany przez biuro projektowo-konsultingowe SEFT Ship Design. Alvanith będzie pływał pod cypryjską banderą.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów