Wkrótce Międzynarodowy Dzień Kobiet w Branży Morskiej – obchodzony 18 maja został ustanowiony po to, aby zwrócić uwagę na rolę kobiet w jednym z najważniejszych sektorów gospodarki światowej. Branża morska odpowiada dziś za ponad 80 proc. światowego transportu towarów i pozostaje kluczowym filarem globalnego handlu. Jednocześnie sektor przechodzi ogromną transformację związaną z cyfryzacją, nowymi technologiami i rozwojem energetyki wiatrowej – zarówno morskiej, jak i lądowej.
Mimo dynamicznego rozwoju kobiety nadal pozostają w branży morskiej niedostatecznie reprezentowane. Z raportu „Women in Maritime Survey 2024” wynika, że kobiety stanowią jedynie 19 proc. pracowników krajowych administracji morskich oraz 16 proc. zatrudnionych w prywatnym sektorze morskim. Na morzu ich udział jest jeszcze niższy – to zaledwie 1 proc. wszystkich marynarzy. Jednocześnie dane pokazują, że sytuacja stopniowo się zmienia. W latach 2021-2024 liczba kobiet pracujących w sektorze morskim wzrosła z 152 tys. do ponad 176 tys. osób.
Wraz z rozwojem branży rośnie także zapotrzebowanie na wykwalifikowane kadry. Szczególnie widoczne jest to w sektorze offshore i energetyce wiatrowej, gdzie projekty tego typu wymagają szerokiego wachlarza kompetencji – od inżynierów i specjalistów technicznych, przez ekspertów od logistyki i bezpieczeństwa, aż po kadry zarządzające i serwisowe.
Według danych organizacji WindEurope do 2030 roku zatrudnienie w europejskiej branży wiatrowej może wzrosnąć do ponad 600 tys. miejsc pracy. Już dziś eksperci wskazują, że rynek zaczyna odczuwać niedobór specjalistów posiadających kompetencje odpowiadające nowoczesnym technologiom i potrzebom transformacji energetycznej.
Odpowiedzią na te wyzwania mają być nowe programy edukacyjne. Przykładem jest uruchomiony w 2025 roku przez Politechnikę Gdańską, w ramach programu DigiWind, nowy interdyscyplinarny kierunek Smart Renewable Energy Engineering, którego program łączy wiedzę techniczną, kompetencje menedżerskie oraz nowoczesne rozwiązania technologiczne wykorzystywane w branży offshore.
Przygotowując program studiów uczelnia współpracowała z przedstawicielami przemysłu, aby jak najlepiej odpowiedzieć na realne potrzeby rynku pracy. Już teraz studenci podkreślają, że kierunek wyróżnia się praktycznym podejściem i szerokim spojrzeniem na sektor offshore.
– To niezwykle innowacyjny kierunek łączący obszary wiedzy, które bezpośrednio przekładają się na kompetencje potrzebne w branży. W Polsce brakuje kierunków studiów magisterskich o takim charakterze. Poza typowo inżynieryjnymi aspektami związanymi m.in. z mechaniką, elektrotechniką, czy wytrzymałością konstrukcji, program studiów obejmuje przedmioty związane np. z zarządzaniem, co pozwala zdobyć szeroki wachlarza umiejętności. To naprawdę ciekawe i ważne na tak dynamicznie rozwijającym się rynku, jakim jest offshore – podkreśla Martyna Kamińska, studentka kierunku Smart Renewable Energy Engineering.
Dla wielu osób największym atutem programu jest jego interdyscyplinarność. Studentki zwracają uwagę, że kierunek łączy kompetencje z aż sześciu wydziałów.
– Szczególnie cenię sobie obszary związane z IT (red. Information Technology), które są dziś potrzebne w niemal każdej branży. Widzę jak duża jest skala inwestycji w polskim sektorze offshore, dlatego myślę, że rozwój w tej dziedzinie zapewnia dobre perspektywy na rynku pracy – mówi Klaudia Pollak, studentka pierwszego roku studiów Smart Renewable Energy Engineering na Politechnice Gdańskiej.
Studentki zwracają uwagę, że coraz częściej w firmach, które patrzą perspektywicznie i idą z „duchem czasu”, o zatrudnieniu decydują kompetencje, a nie stereotypy związane z płcią.
– Zauważyłam, że w firmach, do których aplikuję, coraz mniej patrzy się na płeć. Sprawdzane są przede wszystkim kompetencje. Kandydaci dostają konkretne zadania do rozwiązania i są oceniani na ich podstawie. Problemu upatruję gdzie indziej – na naszym kierunku studiuje zaledwie 9 kobiet spośród 27 studentów. Wydaje mi się, że wiele kobiet nie jest świadomych, że może rozwijać się w tej branży albo obawia się jej – podkreślają studentki.
Choć kobiety nadal stanowią mniejszość zarówno na kierunku, jak i w całej branży morskiej, studentki zauważają, że sytuacja stopniowo się zmienia, a firmy coraz bardziej otwierają się na różnorodność.
– Jeśli kandydat lub kandydatka ma odpowiednie umiejętności, firmy naprawdę chcą taką osobę pozyskać i są gotowe dostosowywać do niej środowisko pracy – mówią.
Studentki podkreślają również znaczenie kompetencji miękkich, które coraz częściej okazują się niezwykle ważne w pracy zespołowej i zarządzaniu projektami.
– Może zabrzmi to stereotypowo, ale zauważyłam, że w życiu zawodowym bardzo przydaje się dobra organizacja pracy, multitasking i skrupulatność. Kobiety często zwracają uwagę na szczegóły i dobrze organizują pracę zespołu – mówi Martyna Kamińska, uczestniczka programu.
Studentki przyznają jednak, że początki pracy w technicznym środowisku bywają trudne i często trzeba udowodnić swoje kompetencje.
– Kiedy zaczynałam pracę jako stażystka w produkcji, część starszych pracowników patrzyła na mnie z góry. Pojawiało się podejście: „przychodzi młoda dziewczyna i będzie nam mówiła, co robić”. Musiałam pokazać, że mam kompetencje i że zmiany, które proponuję, mają pomagać pracownikom, a nie utrudniać im pracę. Kiedy zobaczyli, że naprawdę chcę z nimi współpracować i ich słuchać, ich nastawienie całkowicie się zmieniło – wspomina Klaudia Pollak.
Jednym z największych atutów programu DigiWind jest ich aspekt praktyczny i współpraca z przemysłem. Studenci regularnie uczestniczą w wyjazdach studyjnych oraz spotkaniach z przedstawicielami firm działających w sektorze offshore.
– Dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej prowadzący organizują dla nas wiele wyjazdów i wizyt studyjnych. Byliśmy między innymi w Orlen Petrobaltic, gdzie mogliśmy zobaczyć nowoczesny statek typu Crew Transfer Vessel wykorzystywany przy projektach offshore. Niedługo wybieramy się też na farmę wiatrową w Potęgowie – opowiadają studentki.
Dla części studentów przygotowano również wyjątkową możliwość wejścia na turbinę wiatrową.
– Kilka osób z najlepszymi wynikami będzie mogło wjechać na samą górę turbiny wiatrowej. To niesamowita okazja, żeby zobaczyć, jak wygląda taka infrastruktura od środka – relacjonują studentki.
Studenci odwiedzają także stocznie i poznają kulisy realizacji projektów offshore bezpośrednio od przedstawicieli branży.
– Mieliśmy okazję pojechać do stoczni i dowiedzieć się z pierwszej ręki, jak realizowane są takie projekty. Możliwość zobaczenia tego na żywo i porozmawiania z ludźmi z branży ma dla mnie ogromną wartość – podkreśla Martyna Kamińska.
Program studiów obejmuje również szkolenia z wykorzystania nowoczesnych technologii. Studenci będą mogli m.in. zdobyć certyfikat z obsługi specjalistycznego oprogramowania SIMA dostarczanego przez firmę SINTEF, wykorzystywanego w sektorze offshore.
– Mieliśmy też spotkanie z firmą specjalizującą się w wirtualnej rzeczywistości, podczas którego poznaliśmy zastosowanie tej technologii przy szkoleniach z serwisowania turbin wiatrowych. Szkolenie odbywało się w wirtualnie odwzorowanej turbinie, więc mogliśmy doświadczyć w praktyce, jak wygląda taka praca – opowiadają studentki.
Choć branża morska i offshore nadal kojarzona jest głównie z mężczyznami, studentki zauważają, że sytuacja zmienia się z roku na rok. Jak podkreślają, najważniejsze są dziś otwartość na rozwój, gotowość do nauki i odwaga do podejmowania nowych wyzwań.
– Branża morska, za sprawą nowych technologii i sposobów pracy, zmienia się niezwykle dynamicznie, dlatego poza kompetencjami technicznymi bardzo ważne są chęć rozwoju, otwarta głowa i gotowość do ciągłego uczenia się – podsumowują studentki kierunku Smart Renewable Energy Engineering.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River