W wyniku zamieszania na rynku żeglugi morskiej Lidl zdecydował się transportować towary własnymi kontenerowcami.
Jak podaje portal Namiary.pl, zarząd Lidla postanowił wziąć dostawy morskie towarów w swoje ręce. Linię kontenerowców sieci dyskontów ma zapewnić spółka Tailwind Shipping Lines. Statki mają pływać głównie na linii Azja-Europa.
Niepewną sytuację w branży shipping spowodowaną m.in. pandemią ostatnio umocniła wojna i sankcje nakładane na Rosję. Na kłopoty te składają się tzw. kongestia, czyli wzmożony ruch transportowców i w efekcie olbrzymie ceny frachtów.
Do Lidla może dołączyć Kaufland – drugi dyskont należący do tego samego właściciela, Schwarz Gruppe. To bezprecedensowa sytuacja w handlu morskim. Wcześniej na własne potrzeby statki czarterowały IKEA i Wallmart. Żadna firma jednak nie otwierała własnej linii kontenerowców.
Źródło: Namiary.pl
Fot. Depositphotos
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami