Holenderscy marines skarżą się na wielkanocne prezenty, jakie otrzymali w tym tygodniu od marynarki wojennej (Koninklijke Marine) - informuje dziennik „De Telegraaf”. Okazuje się, że paczki zawierały cebulki kwiatowe, które wyglądały jak słodycze, w efekcie czego część obdarowanych po prostu je zjadła.
„Pudełko, które spadło na wycieraczkę, zawierało dziewięć kolorowych kuleczek i kartkę z podziękowaniem za ich wysiłki. Nie wyjaśniono jednak, czym były owe kulki” – czytamy w dzienniku.
Tymczasem opakowanie zawierało specjalny rodzaj cebulek kwiatowych. „Myślałem, że to kolorowe cukierki zawierające orzeszki z czekoladą” – skarży się jeden z marynarzy, który wskazuje, że w pudełku nie było żadnej informacji, co się w nim znajduje.
„De Telegraaf” przytacza wpisy z mediów społecznościowych, gdzie zaskoczeni marines wymieniają się teoriami, co zawiera prezent od ich pracodawcy. Jedna z teorii brzmiała, że są to musujące "bomby" do kąpieli.
„Żałujemy, że producent nie załączył informacji o zawartości pudełka” – poinformowała w emailu swoich pracowników Koninklijke Marine. Dodała szczegółową informację, co zawiera opakowanie z wielkanocnym prezentem.
Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek
apa/ mms/
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty