Gdańskie lodołamacze przemieszczają się w górę Wisły, rozbijając krę i to nie tylko przy ujściu do Morza Bałtyckiego. Były już w Tczewie, Grudziądzu i Chełmnie, a dziś zbliżają się do Bydgoszczy. O postępach akcji informuje Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej.
W wyprawie w górę Wisły bierze udział pięć lodołamaczy gdańskiego RZGW.
– Kontynuowana jest akcja lodołamania na rzece Wiśle od km 802. Lodołamacze minęły Chełmno i zbliżają się do Bydgoszczy. Na czele zespołu pracują lodołamacze Tygrys, Rekin, Orka i Foka, krusząc pokrywę lodową i torując drogę w nurcie rzeki. Od Korzeniewa do czoła zespołu pracuje lodołamacz Narwal, w tym rejonie, prowadzone jest rozbijanie pól lodowych napływających z górnego biegu rzeki oraz utrzymywanie drożności toru wodnego – informuje w komunikacie prasowym RZGW w Gdańsku.
W rejonie ujścia Wisły do morza pracują lodołamacze Nerpa i Manat. Ich zadaniem jest ozdrabnianie zalegającej pokrywy lodowej oraz spławianie jej do zatoki. Akcja przebiega planowo, a sytuacja na rzece jest stale monitorowana.
Wody Polskie łamią lód także na Odrze, Zalewie Szczecińskim i ujściu tych wód do Bałtyku. Przez kilka dni Polakom pomagały załogi niemieckich lodołamaczy. Z powodu trudnych warunków akcja jest jednak wstrzymana od 14 lutego. To z powodu silnego północnego wiatru i mrozu.
– Kontrolowany jest aktualny stan pokrywy lodowej oraz poziomy wody na poszczególnych odcinkach- to w kontekście ewentualnego wznowienia akcji w ramach III etapu pracy lodołamaczy. Stała pokrywa lodowa utrzymuje się na odcinku od ujścia Warty do miejscowości Porzecze i dalej w stronę Gozdowic, a także między Gozdowicami a miejscowością Markocin. Odra wolna od lodu płynie między Markocinem a Krajnikiem Dolnym. Z kolei od Krajnika do Widuchowej utrzymuje się lodowy śryż. Pokryty lodem jest nadal odcinek Odry Wschodniej- od jazu w Widuchowej do Gryfina. Z kolei stojąca, połamana kra występuje na odcinku od Gryfina do ujścia Regalicy. Czekając na poprawę warunków do kontynuowania pracy naszych jednostek, obserwujemy rzekę w ramach tzw. patroli lodowych, przy okazji dzieląc się klimatem Odry Zachodniej w okolicach Gryfina i jazu w Widuchowej – informuje RZGW w Szczecinie.
Łamanie lody w ujściu Wisły do Bałtyku ma zapobiegać zatorom oraz ułatwić spławianie pokrywy lodowej z południa kraju i Zalewu Włocławskiego do Zatoki Gdańskiej. Pokrywa sięga około 200 kilometrów w górę rzeki. Pomimo ujemnych temperatur w dniach 9-11.02.2026 występować będzie południowy wiatr umożliwiający spławianie lodu do Bałtyku. Lodołamacze na odcinku ujściowym Wisły pracują regularnie od zeszłego tygodnie, gdy po dłuższym okresie silnych mrozów nastąpiła krótkotrwała odwilż. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej podkreśla, że skuteczne lodołamanie możliwe jest tylko przy temperaturach oscylujących wokół 0 stopni Celsjusza. Oprócz tego RZGW w Gdańsku apeluje o niewchodzenie na zamarznięcie rzeki i zbiorniki wodne.
– W wodzie o temperaturze 0 – 4°C można stracić przytomność nawet po 5 minutach. W pierwszych dwóch minutach może dojść do tzw. szoku termicznego — oddech gwałtownie przyspiesza, a złapanie powietrza staje się trudne. W przypadku załamania się lodu kluczową rolę gra czas. Wystarczy ok 55 sekund, by dorosły mężczyzna przestał czuć władzę w swoich dłoniach. Problemem stanie się odblokowanie telefonu, rozpięcie guzików lub suwaków – ostrzega RZGW.
30 listopada 2021 roku GospodarkaMorska była przy chrzcie pracujących teraz lodołamaczy Puma, Narwal, Nerpa i Manat. Jednostki za prawie 80 milionów złotych zbudowała dla Wód Polskich szczecińska Morska Stocznia Remontowa "Gryfia". Symboliczne nadanie imion statkom odbyło się na wyspie Ołowiance przy nabrzeżu Motławy w Gdańsku. Najważniejszą wśród jest lodołamacz czołowy Puma. Ma on za zadanie wyłamywanie w lodzie rynny, rozbijanie zatorów, uwalnianie z oblodzenia filarów mostów i budowli wodnych.
Pracy lodołamaczy w ujściu Wisły przyglądała się niedawno nasza redakcja. Zdjęcia w galerii poniżej.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni