• <
PGZ_baner_2025

US Coast Guard pozyskuje nowy patrolowiec arktyczny i zamawia kolejne lodołamacze

17.02.2026 11:10 Źródło: US Coast Guard
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo US Coast Guard pozyskuje nowy patrolowiec arktyczny i zamawia kolejne lodołamacze
Fot. US Coast Guard

Zwiększanie aktywności służb morskich w domenie arktycznej urosło do priorytetowych celów amerykańskiej straży wybrzeża. W związku z tym władze zaplanowały wielomiliardowe inwestycje oraz zakupy nowego sprzętu, w tym nawodnych jednostek zdolnych do działania w niesprzyjającym akwenie. Wymiana starszych lodołamaczy i patrolowców na nowe urasta do pierwszorzędnych wyzwań formacji. W ostatnim czasie pozyskała nową jednostkę oraz zamówiła kolejne.

W ubiegłym tygodniu miały miejsce dwa ważne wydarzenia dla aktywności US Coast Guard w rejonie podbiegunowym. 13 lutego formacja wcieliła do służby nowy patrolowiec do działań w trudnym rejonie arktycznym, USCGC Frederick Mann (WPC 1160). Uroczystość miała miejsce w Kodiak, na Alasce. Ceremonii przewodniczył kadm. Bob Little, dowódca Okręgu Arktycznego. W wydarzeniu uczestniczyli również członkowie rodziny Mann, w tym matka chrzestna Eugenia „Jeannie” Mann Hyder, siostrzenica Fredericka Manna (1918-2017), oficera straży wybrzeża, który w czasie II wojny światowej wyróżnił się podczas akcji gaszenia pożaru na USS George F. Elliott po japońskim ataku, ratując tym samym okręt i jego załogę przed detonacją. Został odznaczony Złotym Medalem Ratującym Życie, a także Srebrną Gwiazdą i Prezydenckim Pochwałą Jednostki.

– Wprowadzenie do służby okrętu Frederick Mann zwiększa siłę roboczą Stanów Zjednoczonych i zapewnia kontrolę nad naszymi granicami morskimi i podejściami. Ta załoga będzie honorować swoje motto, „odwaga w ogniu” służąc w Arktyce i na Alasce – powiedział kadm. Bob Little.

Patrolowiec typu Sentinel USCGC William Hart, fot. US Coast Guard


Nowy patrolowiec to trzecia jednostka, której bazą macierzystą jest Baza Straży Wybrzeża w Kodiak. Załoga będzie służyć głównie na Wyspach Aleuckich, Morzu Beringa, Zatoce Alaskańskiej i północnym Oceanie Spokojnym. Kuter (tak określa się jednostki formacji, bez względu na rozmiary, dop. red.). To również 61. patrolowiec typu Sentinel, serii zaplanowanej na 77 jednostek (jeden już wycofano po pożarze w 2021 roku). Za ich budowę odpowiada firma Bollinger Shipyards z siedzibą w Luizjanie, wykorzystująca projekt jednostki patrolowej Damen Stan 4708 holenderskiego koncernu Damen. Mają 46,8 metra długości i wyporność 359 ton. Osiągają prędkość 28 węzłów z zasięgiem działania do 2 500 mil morskich. W wyposażeniu znajdują się też powierzchniowy radar poszukiwawczo-nawigacyjny AN/SPS-78, radar poszukiwania powierzchni AN/SPS-50 i AN/APX-123(V)1 IFF. Napęd stanowią dwa silniki silniki wysokoprężne MTU o mocy 4 300 kW, wspomagane przez dziobowy ster strumieniowy o mocy 75 kW. W skład uzbrojenia wchodzą system obrony bezpośredniej 25 mm Mk 38 Mod 2 oraz cztery ręczne karabiny maszynowe Browning M2.

Kutry te zostały zaprojektowany do misji takich jak poszukiwania i ratownictwo morskie, patrole, zwalczanie przemytu narkotyków i migrantów, obrona narodowa, a także ochrona portów, dróg wodnych i wybrzeża. W ich wyposażeniu znajduje się zaawansowany sprzęt dowodzenia, kontroli, łączności, komputerów, wywiadu, nadzoru i rozpoznania. Posiadają też ulepszone warunki bytowe dla załogi, w tym z myślą o trudnych warunkach na morzu.

Pozyskiwanie nowych jednostek nawodnych ma istotne znaczenie dla formacji, biorąc pod uwagę że US Coast Guard posiada wiele mających za sobą kilka dekad służby, będących już mocno wyeksploatowanymi. Dotąd lodołamacze nie były zamawiane od blisko ćwierć wieku. Krajowe stocznie mają też trudności z realizacją zamówień, a sam budżet straży okazywał się niewystarczający na jej potrzeby i zadania. Ratunkiem wydaje się być ogłoszona w lipcu ub.r. decyzja o zastrzyku finansowym w wysokości blisko 25 mld dolarów, szczególnie z myślą o zakupach nowych patrolowców do działań w rejonie arktycznym oraz lodołamaczy. Krótko przed uroczystością wcielenia do służby USCGC Frederick Mann, 11 lutego, formacja ogłosiła, że zamawia kolejne lodołamacze (ARC), mając w planach zwiększenie liczby tego rodzaju jednostek. Przypomnijmy, że w grudniu ub.r. i lutym br.  zostały potwierdzone zlecenia na łącznie 11 lodołamaczy, zaprojektowane przez Aker Artic MPI. Dwa powstają w fińskiej stoczni Rauma Constriuctions, a pozostałe, przy wsparciu pierwszego wspomnianego wykonawcy, w Bollinger Shipyards w amerykańskim Lockport.

Fot. US Coast Guard


W przypadku kolejnych arktycznych jednostek nie podano ich specyfikacji, niemniej mają zastąpić starsze typu Island, a wiec prawdopodobnie będą posiadać klasę lodową umożliwiającą pokonywanie i kruszenie lodu o grubości metra. Tak jak patrolowce typu Sentinel, będą też wykonywać zadania związane z dozorem sytuacji nawodnej i obserwacji, a także akcji poszukiwawczo-ratowniczych w ramach SAR.


JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.