Trzy lata temu członkowie Stowarzyszenia Dziedzictwo Morza odnaleźli na dnie Jeziora Dąbie kompletnie zachowany holownik parowy, wybudowany w 1912 roku. Teraz działacze planują wydobycie jednostki o nazwie „Bolek”. Mają już na to zgodę od Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Bolek został prawdopodobnie wybudowany w jednej z holenderskich stoczni w 1912 roku. W 1927 roku przeszedł remont, podczas którego wyposażono go w maszynę parową Van Smith o mocy 120 KM. Nieznane są jednak jego losy w trakcie II Wojny Światowej. W 1947 roku jego wrak został wydobyty z dna Zalewu Wiślanego i wyremontowany w Stoczni Rzecznej w Elblągu. Od 1948 roku już jako „Bolek” figuruje w spisie jednostek w Urzędzie Morskim w Gdańsku. 18-metrowa jednostka została wycofana w 1968 roku, a rok później przekazana Lidze Obrony Kraju w Szczecinie.
- To jedyny taki holownik parowy w całym kraju, dlatego staramy się z całych sił, by go wydobyć – mówi Aleksander Ostasz ze Stowarzyszenia Dziedzictwo Morza. Koszt wydobycia jednostki to około 100 tys. zł. - Jesteśmy przygotowani na taki wydatek. Pozostaje jednak pytanie: co dalej? Musimy dokładnie zbadać jednostkę, bo jest możliwość jej odrestaurowania. Jeżeli jednak to będzie niemożliwe ten holownik powinien się znaleźć w przyszłym Muzeum Morskim w Szczecinie – twierdzi Aleksander Ostasz.
Dane techniczne holownika „Bolek”: (z archiwum Polskiego Rejestru Statków)
długość: 18,00 m
szerokość: 4,51 m
zanurzenie: 1,98 m
wyporność: 37 BRT
napęd: 1 maszyna parowa podwójnego rozprężania firmy Van Smith, Rotterdam
moc: 120 KM
prędkość max: 9,5 węzła
załoga: 6 osób
7. edycja POLBOAT YACHTING FESTIVAL - 23-26 lipca 2026 r.
Marynarski Paragraf 22 - definicja transportu międzynarodowego
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
IMO przeciwna opłatom za tranzyt przez cieśniny morskie