• <
smartre_2023

85 lat temu do służby w Marynarce Wojennej wszedł ORP "Błyskawica"

rk

25.11.2022 06:33 Źródło: PAP
Strona główna Marynarka Wojenna, Służby Morskie, Ratownictwo Morskie 85 lat temu do służby w Marynarce Wojennej wszedł ORP "Błyskawica"

Partnerzy portalu

85 lat temu do służby w Marynarce Wojennej wszedł ORP "Błyskawica" - GospodarkaMorska.pl
3. FO

Najstarszy zachowany niszczyciel na świecie wszedł do służby 25 listopada 1937 roku. W trakcie II wojny światowej brał udział w walkach na Atlantyku, Morzu Północnym i Śródziemnym. Od lat 70-tych pełni funkcję okrętu-muzeum.

Niszczyciel zbudowano w brytyjskiej stoczni J. Samuel White & Co Ltd w Cowes na wyspie Wight wraz z bliźniaczym ORP Grom.  Miało to być zaczątkiem wielkiego planu rozbudowy polskiej floty, którego nie zrealizowano z powodu niemieckiego ataku na Polskę. ORP Błyskawica do służby wszedł 25 listopada 1937 roku, a pierwszym dowódcą okrętu był kmdr por. Tadeusz Podjazd-Morgenstern. Załoga liczyła 10-12 oficerów i ok. 200 podoficerów oraz marynarzy. Wyporność wynosiła 2011 ton, wyporność maksymalna - 2183 ton; długość całkowita - 114 metrów. Uzbrojono go w siedem dział kal. 120mm, dwa podwójne działka przeciwlotnicze kal. 40 mm, osiem wielkokalibrowych karabinów maszynowych kal. 13,2 mm, dwie potrójne wyrzutnie torped kal. 550 mm, dwie wyrzutnie bomb głębinowych w tunelach na rufie oraz dwa miotacze bomb głębinowych. Maksymalna prędkość niszczyciela wynosiła 39,6 węzłów (ok. 73 km/h). Zasięg przy prędkości 15 węzłów wynosił 2 tys. mil morskich.

Obecny dowódca okrętu kmdr por. Paweł Ogórek podkreślił, że w swoim czasie była to nowoczesna i dobrze uzbrojona jednostka, jako jedyna w polskiej Marynarce Wojennej odznaczona Złotym Krzyżem Virtuti Militari za męstwo w czasie II wojny światowej. Do dziś pozostaje w służbie z etatową załogą.

W związku z zagrożeniem wojennym 30 sierpnia 1939 roku w ramach planu ewakuacyjnego "Peking" (Pekin) niszczyciele ORP Błyskawica, ORP Burza i ORP Grom ewakuowano do Wielkiej Brytanii. Dzisiaj decyzja ta może wzbudzać kontrowersje, jednak wobec całkowitego panowania niemieckiego lotnictwa nad wodami Zatoki Gdańskiej ocaliło to jednostki przed zatopieniem na Bałtyku. W maju 1940 roku ORP Grom został zatopiony przez niemieckie bombowce koło Rombaken Fjord. ORP Burza został wycofany ze służby w 1960 roku.

Niszczyciel przeszedł szlak bojowy przez cały okres II wojnę światowej. W 1942 roku w nocy z 4 na 5 maja artylerzyści okrętu włączyli się do obrony miasta Cowes podczas nalotu Luftwaffe. Brał udział w największych operacjach morskich na Atlantyku, Morzu Północnym i Śródziemnym, począwszy od obrony Narwiku, przez ewakuację oddziałów alianckich z Dunkierki, udział w lądowaniu wojsk amerykańskich w Afryce Północnej, po największą operację desantową w Normandii. Po wojnie okręt brał udział w zatopieniu pozostałych niemieckich U-bootów przez Brytyjczyków.

Dowódca okrętu podkreślił, że wojenny bilans "Błyskawicy" jest imponujący. Jednostka pokonała ponad 138 tys. mil morskich, uczestniczyła w 108 bojowych patrolach i 85 konwojach; brała udział w licznych akcjach bojowych. W nocy z 8 na 9 czerwca 1944 r. walczyła w bitwie koło wyspy Ouessant (ang. Ushant) u wybrzeży Francji, w której pokonano zespół niemieckich niszczycieli, posyłając na dno dwa z nich. Artylerzyści zestrzelili cztery samoloty Luftwaffe. W trakcie walk poległo pięciu marynarzy "Błyskawicy", a 48 zostało rannych. Niszczyciel trzykrotnie został uszkodzony.

4 lipca 1947 r. okręt zacumował w porcie w Gdyni. Do Polski okręt powrócił w 1947 roku wraz 114 z liczącej ok. 200 członków załogi niszczyciela. Część załogi pozostała w Wielkiej Brytanii, Australii lub w Nowej Zelandii oraz innych krajach. Komunistyczne represje dotknęły wielu oficerów i marynarzy MW. Dowódca floty, kmdr Stanisław Mieszkowski, kmdr Jerzy Staniewicz oraz kmdr por. Zbigniew Przybyszewski zostali aresztowani, poddani torturom i skazani na karę śmierci. Z szeregów MW usunięto kmdr. Bolesława Romanowskiego, który po wojnie sprowadził "Błyskawicę" do Polski. W 1951 r. o sabotaż oskarżono i skazano na osiem lat dowódcę "Burzy" w latach 1949-1950, kmdr. ppor. Zbigniewa Węglarza. Główny Zarząd Informacji represjonował także podoficerów i marynarzy, m.in. wspomnianego wyżej mata Dutkiewicza.

Część oficerów i marynarzy, m.in. Romanowski, powróciło do służby w MW po "odwilży" 1956 roku. Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ORP "Błyskawica" przeszedł remont w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Otrzymał wówczas numer burtowy 271. Wykonywał już wtedy głównie rejsy szkoleniowe.

W sierpniu 1967 roku doszło do awarii systemu parowego w kotłowni, w wyniku której zginęło Siedmiu marynarzy. Wtedy zapadła decyzja o wycofaniu okrętu z aktywnej służby na morzu. Po remoncie krótko służył jako stała bateria przeciwlotnicza w Świnoujściu, a od 1976 roku stał się okrętem-muzeum, będąc zarazem oddziałem Muzeum Marynarki Wojennej z siedzibą w Gdyni. Stoi na Nabrzeżu Pomorskim, w pobliżu m.in. również przedwojennego jachtu "Daru Pomorza" Pełni też funkcje reprezentacyjne jako nośnik tradycji polskiej Marynarki Wojennej. W związku z tym odbywają się przy niej wydarzenia rocznicowe, przy okazji których niekiedy wykonywana jest z pokładu okrętu salwa honorowa.

Partnerzy portalu

Dziękujemy za wysłane grafiki.