Z Argentyny napłynęła wiadomość o zarażonych koronawirusem na pokładzie polskiego statku Regalica.
Jednostka wypłynęła w zeszłym tygodniu, aby załadować 14 tys. ton słodu w zakładzie Cargill w porcie Bahía Blanca.
Podczas wykonywania zwykłych operacji portowych zgodnie z protokołem, bez schodzenia załogi i pozostawienia wolnego pokładu, kapitan statku zbożowego poinformował, że jeden z marynarzy wykazywał objawy zgodne z Covid-19.
Poinformowano o tym miejscowe Ministerstwo Zdrowia, które zdecydowało się przeprowadzić odpowiednie badania.
W środę dwóch kolejnych marynarzy zostało przetestowanych. W czwartek potwierdzono, że oba testy są pozytywne. Tam zdecydowano się również na pobranie wymazu od pozostałej części załogi, uzyskując sześć kolejnych pozytywnych przypadków. Oznacza to, że zarażonych jest 8 z 17 członków załogi.
Po operacji i bez jakiegokolwiek kontaktu Border Health nakazało statkowi pozostać na najbliższym kotwicowisku, z codziennym monitoringiem epidemiologicznym i medycznym.
Port Bahía Blanca będzie kontynuował wdrażanie i nadzorowanie programu Active Port, którego celem jest zachowanie zarówno zdrowia pracowników portu, jak i społeczności.
Regalica to wyposażony w dźwig masowiec zbudowany w 2011 roku. Jego pojemność brutto wynosi 13 579 jednostek a nośność 16 900. Wyposażony jest w napęd główny o mocy MCR 6570 kW (8933 KM). Pływający pod bandera liberyjską statek jest własnością szczecińskiej Polskiej Żeglugi Morskiej - największego armatora w Polsce.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło