O dużym pechu może mówić 120 osób na pokładzie włoskiego promu Quirino, który w weekend płynął na trasie Formia – Ponza. Potężny wiatr rzucał jednostką tak, że była bliska przewrócenia się na bok.
Quirino wypłynął w ostatnią sobotę około 9 rano czasu miejscowego z portu w Formii w pobliżu Neapolu. Godzinę później jednostka miała przybić do nabrzeża w miejscowości Ponza na wyspie o tej samej nazwie. Z powodu silnego wiatru i dużych fal (według relacji sięgały one momentami 8 metrów), 70-metrowy prom podczas próby manewrów w pobliżu docelowego portu kołysał się tak bardzo, że był bliski przewrócenia się na bok.
W tym czasie na pokładzie znajdowało się 120 osób – pasażerów i załogi. Duża część z nich wpadła w panikę. Kiedy jednak po pięciu godzinach walki Quirino zdołał przybić do nabrzeża, okazało się, że nikomu nic się nie stało.
Szczęścia nie miały jednak pojazdy w części ładunkowej promu. Samochody prześlizgiwały się i poprzewracały na siebie nawzajem. Po rozładunku prom był w stanie wyruszyć w drogę powrotną do Formii, jako że sam nie odniósł uszkodzeń.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Stoczniowcy przejdą przez Gdynię. Wspólne obchody Dni Morza z Marynarką Wojenną
Blisko 129 mln zł z KPO na modernizację Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?