Po serii zakończonych sukcesem testów pilotażowych oraz pierwszej pełnoskalowej instalacji na statku morskim Vertom Tula, firma Wattlab przechodzi do etapu wdrożeń komercyjnych i dalszego rozwoju technologii Solar Flatrack dla masowców.
System został najpierw przetestowany w ramach projektów pilotażowych, m.in. na jednostce Vertom Anette, we współpracy z TNO i armatorem Vertom. Zebrane dane operacyjne oraz doświadczenia eksploatacyjne posłużyły do optymalizacji rozwiązania, które następnie wdrożono na większą skalę na statku Vertom Tula.
W obecnej konfiguracji 44 moduły Solar Flatrack pokrywają około 20% zapotrzebowania na energię pomocniczą (hotel load). Eksploatacja potwierdziła stabilną i niezawodną pracę systemu w warunkach morskich oraz jego bezpośredni wpływ na ograniczenie zużycia paliwa.
Kluczowe wnioski z przeprowadzonych testów i wdrożeń obejmują potwierdzoną odporność systemu na warunki morskie (dzielność morska), bezproblemową integrację z istniejącą infrastrukturą statku, prostą obsługę przez załogę, możliwość prowadzenia standardowych operacji ładunkowych bez konieczności demontażu instalacji.
Na podstawie tych doświadczeń system został istotnie ulepszony – zarówno pod względem konstrukcyjnym, jak i operacyjnym.
Testy operacyjne wykazały, że zastosowanie Solar Flatrack nie ogranicza funkcjonalności jednostki. System zaprojektowano tak, aby mógł pozostawać na pokładzie podczas załadunku i rozładunku, był łatwy do odłączenia i sztaplowania, zajmował przestrzeń odpowiadającą standardowemu kontenerowi 20-stopowemu.
Dzięki temu nie wpływa na elastyczność eksploatacyjną statku ani logistykę ładunkową.
Na bazie dotychczasowych wyników Wattlab rozwija zastosowanie systemu na większych jednostkach. Obecnie rozwiązanie może być stosowane na statkach do segmentu Supramax, szczególnie wyposażonych w składane lub sztaplowalne pokrywy lukowe. Równolegle trwają prace nad dostosowaniem technologii do większych masowców, w tym typu Panamax i Capesize. Firma wskazuje również na rosnące zainteresowanie rynkowe i prowadzi rozmowy z licznymi armatorami zainteresowanymi wdrożeniem systemu w swoich flotach.
Szacowany okres zwrotu inwestycji wynosi od 3 do 5 lat, co wskazuje na potencjał praktycznego zastosowania rozwiązania zarówno na istniejących, jak i nowych jednostkach.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów