• <
gryfia_70lat

Waltoria. Nowe spojrzenie na gospodarkę nadwyżkami magazynowymi i zapasami [ROZMOWA]

08.09.2022 07:01
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Stocznie, Statki Waltoria. Nowe spojrzenie na gospodarkę nadwyżkami magazynowymi i zapasami [ROZMOWA]

Partnerzy portalu

Waltoria. Nowe spojrzenie na gospodarkę nadwyżkami magazynowymi i zapasami [ROZMOWA] - GospodarkaMorska.pl

Wszystko zaczęło się od obserwacji przepływu materiałów stalowych oraz analizy gospodarki magazynowej w przemyśle ciężkim. Aneta Mielewczyk i Mateusz Bielawa stworzyli w sieci nową technologiczną platformę sprzedażową dla przemysłu. Waltoria.pl ma szansę rozwiązać problem zalegających towarów w magazynach wielu firm. – Z drugiej strony ułatwimy przedsiębiorcom poszukiwania specyficznych materiałów, których często potrzebują w znikomych ilościach – mówią.  

Anna Konopka: Waltoria.pl to platforma internetowa. Jaki przedsiębiorca powinien zajrzeć na waszą stronę?

Aneta Mielewczyk: Każdy, kto chce odzyskać zamrożone pieniądze i zajętą przestrzeń magazynową. Nasz pomysł zakłada zrewolucjonizowanie gospodarki magazynowej i uwolnienie jej od nierotujących towarów i materiałów zalegających na magazynach. 

Mateusz Bielawa: Chcielibyśmy stać się również platformą, która umożliwi firmom dotarcie do nowych dostawców i klientów, co pozwoli na redukcję kosztów zakupu materiałów oraz skuteczniej sprzedawać produkty. Ideą naszego biznesu jest wsparcie polskiego przemysłu, dzięki czemu przedsiębiorcy zaoszczędzą czas na zbędną logistykę i remanenty.

To całkiem innowacyjne rozwiązanie. Skąd przyszła inspiracja?

A.M.: Na co dzień jestem kierowniczką działu zakupów i magazynów, zajmuję się również organizacją procesów w obecnej firmie. Zauważyłam, że każdego roku przy remanencie zostaje około 30-40 proc. materiału, który nie rotuje, rotuje bardzo rzadko lub zwyczajnie traci ważność. Czasy zmieniają się w każdej dziedzinie, również w przemyśle. Obecnie coraz częściej mamy do czynienia z produkcją jednostkową, więc materiały pozostałe po projekcie mają mniejszą szansę na wykorzystanie w przyszłości. 

Ale to chyba nie jest nowość, że firmy resztki różnych towarów sprzedają między sobą?

M.B.: Fakt, w poszukiwaniu brakujących materiałów przedsiębiorcy kontaktują się ze sobą, jeśli mają w danej branży znajomości. Czasami potrzebne są wręcz symboliczne ilości, np. 1,5 metra konkretnej rury. Ale żeby ją zdobyć trzeba kupić 6 metrów w hurtowni, reszta więc będzie zalegać na magazynie.   

Co w takim razie wniesie wasz pomysł?

A.M.: My chcemy działać na znacznie większą skalę. Platforma sprawia, że pole poszukiwania po magazynach różnych firm jest duże, rośnie więc szansa zdobycia, tego co na daną chwilę jest potrzebne.

M.B.: Nie robimy rozróżnienia na kupujących i sprzedających. U nas każdy użytkownik ma obie możliwości od razu. Choć strona wystartowała 18 sierpnia, to mamy wiele planów na przyszłość. Chcemy ją rozbudować i mamy wizję, jak ma wyglądać za trzy, pięć czy dziesięć lat.

O jakich materiałach i towarach w zasadzie mowa?

M.B.: Specjalizujemy się w obrocie materiałami wykorzystywanymi we wszystkich gałęziach przemysłu. To wyroby hutnicze, tworzywa sztuczne, elementy złączne (nakrętki, śruby, podkładki, zawleczki itp.), materiały spawalnicze czy akcesoria. 

Czy Waltoria.pl będzie oferować jakieś specyficzne produkty?

A.M.: Tak, znajdą się u nas m.in. rozpuszczalniki i farby do malowania konstrukcji stalowych – jachtów, statków czy chemia przemysłowa. Zaoferujemy również oleje i smary potrzebne do pracy urządzeń pracujących w firmach przemysłu ciężkiego.

Strona działa w najlepsze. Czy odzew na wasz pomysł jest zgodny z oczekiwaniami?

A.M: Widzimy duże zainteresowanie i myślimy, że będzie tylko lepiej. Działamy na całą Polskę  oraz jesteśmy w trakcie rozmów z kilkoma dużymi firmami. Co ciekawe, sporo zarejestrowanych już firm, pochodzi z południa Polski. Transport nie stanowi problemu, jednak jesteśmy w trakcie prac nad ofertą transportu oferowanego przez platformę. Wyzwaniem są nietypowe materiały.

Nietypowe, czyli jakie?

A.M.: Ważące kilka lub kilkanaście ton albo mające długość 10-12 metrów. Żaden kurier takiego towaru nie zabierze. Aż 70 proc. poszukiwanych materiałów, to materiały niestandardowe, czyli najtrudniej dostępne. To dlatego transport wyceniany jest indywidualnie a jego przygotowaniem do transportu zajmuje się sprzedający, który doskonale zna jego specyfikę i wymagania.  

Skąd u was tak duże zainteresowanie przemysłem ciężkim? Znacie się dobrze na materiałach, które chcecie pomagać wyszukiwać?

A.M: Oboje jesteśmy z Pomorza, znamy region od przemysłowej strony od podszewki także przez pracę. Jeśli chodzi o mnie, w dwóch firmach byłam kierowniczką działu zakupów i magazynów. Jestem absolwentką gdańskiej politechniki na Wydziale Mechanicznym. Od zawsze inspirowałam się techniką, konstrukcjami oraz tym, z jakich materiałów powstały, o jakich właściwościach. Patrząc na daną konstrukcję dosłownie rozbieram ją wzrokiem (śmiech). Z racji regonu, od razu wpadłam w tematy związane z offshore i szeroko rozumianą branżą morską.

M.B.: Poznaliśmy się w pracy. Szybko okazało się, że uzupełniamy się w kompetencjach. Aneta świetnie zna się na materiałach, ja z kolei na co dzień specjalizuję się w programowaniu maszyn CNC oraz zarządzaniu gospodarką narzędziową. 

Wzajemnie inspirujemy się i mobilizujemy do działania. Mam analityczny umysł, co pomaga nam podczas ustalania zależności pomiędzy kolejnymi funkcjonalnościami naszej platformy, a także planowania naszych finansów i budżetu. Wspólnie ustalamy wizję naszej firmy i kierunek rozwoju którym chcemy podążać.

Co was zainspirowało do stworzenia własnej firmy?

A.M.: Zdecydowałam się w pewnym momencie na podyplomówkę, która nauczyła mnie zarządzania, organizacji i podejścia do biznesu. Na tyle mnie wciągnęło, że poszłam na studia MBA, gdzie poznałam mnóstwo inspirujących ludzi. Potrzeba stworzenia biznesu rosła coraz mocniej. Połączyłam pasję do stali i branży morskiej z chęcią zrobienia czegoś własnego. Nigdy nie chciałam angażować się w coś, na czym się nie znam. Myślę, że przedstawiciele przemysłu, którzy z nami współpracują, szybko się o tym przekonają. 

Przekształcenie marzeń i pasji w realną działalność wymaga odwagi. Co przypieczętowało założenie platformy Waltoria.pl?

A.M.: Nasz biznes to start-up, czyli innowacyjne rozwiązanie. Cieszy nas fakt, że ten pomysł zdobył trzecie miejsce w konkursie. Chcieliśmy sprawdzić, czy mamy w ogóle rację bytu na rynku, posłuchać rad ekspertów, otrzymać wsparcie i pomoc przy budowie struktury projektu.

Idea platformy wpisuje się również w ekologiczne rozwiązania i świadome podejście do biznesu.

A.M.: Kupując od siebie wzajemnie, wspieramy własne biznesy oraz cały przemysł. Dążymy do zminimalizowania nadwyżek materiałowych na magazynach polskich przedsiębiorstw, co w efekcie zmniejszy popyt na nowe materiały oraz obniży wpływ przemysłu na emisję CO2 oraz negatywne oddziaływanie na środowisko.

M.B.: Naszym zdaniem przemysł i inne gałęzie gospodarki rozumieją współodpowiedzialność za zmiany klimatyczne na świecie. Coraz bardziej angażują się i poszukują kolejnych sposobów na to, aby zminimalizować swój wpływ na zmiany klimatyczne i zmniejszenie śladu węglowego. My z naszym rozwiązaniem wpisujemy się w tę ideę i dajemy narzędzie, które wspiera przemysł i minimalizuje jego negatywny wpływ na środowisko.


Aneta Mielewczyk – absolwentka wydziału mechanicznego na Politechnice Gdańskiej, absolwentka studiów MBA w Gdańskiej Akademii Kształcenia Menadżerów w Gdańsku. Od wielu lat jest związana z przemysłem ciężkim pełniąc kierownicze stanowiska. Specjalizuje się w obszarze zakupu surowców i materiałów do produkcji konstrukcji stalowych, a także zarządzaniem magazynami. Aktualnie założycielka i prezeska firmy Waltoria Sp. z o.o. 

Mateusz Bielawa – od wielu lat związany z przemysłem ciężkim, specjalista ds. wdrażania technologii obróbki skrawaniem do produkcji detali, ekspert w zakresie zarządzania gospodarką magazynową narzędzi do obróbki mechanicznej. Aktualnie współzałożyciel i członek zarządu firmy Waltoria Sp. z o.o.



Partnerzy portalu

seatech_390x100_2022
waltoria_390x100_2022
aste_580x100_gif_2020

Dziękujemy za wysłane grafiki.