Amerykański prezydent-elekt Donald Trump w wystąpieniu podczas wydarzenia organizowanego przez konserwatywną grupę w USA stwierdził, że Stany zażądają „zwrotu” Kanału Panamskiego, jeśli Panama nie będzie wywiązywać się z ustaleń.
Donald Trump wystąpił podczas AmericaFest w Arizonie, gdzie mówił m.in. o tym, że USA są oszukiwane przez Panamę w sprawie Kanału Panamskiego. Prezydent-elekt stwierdził, że przeprawa została przekazana Panamie jako „wspaniałomyślna darowizna”, ale „jeśli zasady, zarówno moralne, jak i prawne tego gestu nie będą przestrzegane, zażądamy, by Kanał Panamski został nam zwrócony w całości, szybko i bez pytań”. Trump mówił także, że nie pozwoli, by przeprawa wpadła w „złe ręce”, czyli pod kontrolę Chin. Powiedział również, że opłaty pobierane przez rząd Panamy za poszczególne przejścia statków są zbyt wysokie.
Prezydent Panamy, Jose Raul Mulino, opublikował w rewanżu własny komentarz do słów Trumpa. Ostrzegł, że niepodległość jego kraju nie podlega negocjacjom i że Chiny nie mają wpływu na funkcjonowanie przeprawy. Stwierdził również, że wysokość opłat jest uzasadniona i nie została ustalona „pod wpływem kaprysu”.
Komentatorzy zwracają uwagę, że mówiąc o wpływie Chin na Kanał Panamski Trump miał na myśli dwa porty leżące przy wejściach do kanału na Karaibach i Pacyfiku, zarządzane przez spółkę zależną CK Hutchison Holdings.
fot. Depositphotos
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni