Amerykański prezydent-elekt Donald Trump w wystąpieniu podczas wydarzenia organizowanego przez konserwatywną grupę w USA stwierdził, że Stany zażądają „zwrotu” Kanału Panamskiego, jeśli Panama nie będzie wywiązywać się z ustaleń.
Donald Trump wystąpił podczas AmericaFest w Arizonie, gdzie mówił m.in. o tym, że USA są oszukiwane przez Panamę w sprawie Kanału Panamskiego. Prezydent-elekt stwierdził, że przeprawa została przekazana Panamie jako „wspaniałomyślna darowizna”, ale „jeśli zasady, zarówno moralne, jak i prawne tego gestu nie będą przestrzegane, zażądamy, by Kanał Panamski został nam zwrócony w całości, szybko i bez pytań”. Trump mówił także, że nie pozwoli, by przeprawa wpadła w „złe ręce”, czyli pod kontrolę Chin. Powiedział również, że opłaty pobierane przez rząd Panamy za poszczególne przejścia statków są zbyt wysokie.
Prezydent Panamy, Jose Raul Mulino, opublikował w rewanżu własny komentarz do słów Trumpa. Ostrzegł, że niepodległość jego kraju nie podlega negocjacjom i że Chiny nie mają wpływu na funkcjonowanie przeprawy. Stwierdził również, że wysokość opłat jest uzasadniona i nie została ustalona „pod wpływem kaprysu”.
Komentatorzy zwracają uwagę, że mówiąc o wpływie Chin na Kanał Panamski Trump miał na myśli dwa porty leżące przy wejściach do kanału na Karaibach i Pacyfiku, zarządzane przez spółkę zależną CK Hutchison Holdings.
fot. Depositphotos
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło