PMK
Chorwacki rząd zgodził się udzielić gwarancji na pożyczkę wartą 22,5 mln dolarów dla zadłużonej Stoczni 3 Maja. Według Darko Horvata, chorwackiego ministra finansów, wsparcie będzie zależeć od zgody wszystkich kredytorów.
Podana ilość funduszy wystarczyłaby, aby stocznia wznowiła produkcję. Chorwackie państwo nie poniesie żadnych kosztów związanych z przeprowadzką.
Dzięki gwarancji państwa stocznia będzie mogła ubiegać się o pożyczkę od chorwackiego państwowego banku rozwoju HBOR lub banków komercyjnych. Zakład jest własnością rodzimej firmy Uljanik, który wcześniej wskazywał na możliwą sprzedaż stoczni w ramach planu restrukturyzacji.
Chorwacki premier Andrej Plenkovic powiedział, że przedsięwzięcie ma na celu zapewnienie stoczni 3 Maja znalezienia strategicznego partnera na rzecz zrównoważonej przyszłości. Jednym z możliwych rozwiązań tego problemu było przeniesienie części operacji do obiektów Uljanika w Porcie Pula.
Stocznia straciła wiele znaczących umów w październiku 2018 roku, kiedy kanadyjska firma żeglugowa Algoma Central Corporation anulowała cztery umowy. Firma podjęła decyzję w obliczu trudności finansowych stoczni, co doprowadziło do szeroko zakrojonej próby refinansowania przedsiębiorstwa. Zarząd stoczni nie był w stanie przedstawić wiarygodnego planu, który doprowadziłby do ukończenia pozostałych kadłubów.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei