Do wodowania kadłuba ponad 70-metrowego statku doszło w poniedziałek w szczecińskiej stoczni Hullkon. Jednostka będzie przeznaczona do poszukiwań podmorskich złóż gazu ziemnego i ropy naftowej.
Kadłub waży 1300 ton oraz ma 73 metry długości i 15 m szerokości. Odbierze go niemiecka firma Fassmer, z którą Hullkon stale współpracuje. Pierwszy taki kadłub, choć nieco mniejszy, stocznia ze Szczecina dostarczyła w 2010 roku.
Statek, który otrzymał nazwę Fugro Venture, będzie miał na wyposażeniu specjalne armaty. Dzięki oddanym przez nie strzałom w dno morskie będzie możliwe wykrycie złóż ropy i gazu. Na pokładzie jednostki znajdzie się miejsce dla 60 naukowców.
Przypomnijmy, że w grudniu minionego roku Hullkon zwodował kadłub prototypowego promu pasażerskiego, napędzanego skroplonym gazem ziemnym. To również produkcja na niemiecki rynek. Wcześniej – w lutym 2014 r. – stoczniowa spółka z ul. Światowida zbudowała kuter rybacki dla armatora norweskiego
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów