Do końca maja właściciele akcji Stoczni Szczecińskej Porta Holding mają czas na złożenie do sądu wniosku, jeśli chcą odzyskać pieniądze. Pytanie brzmi, czy opłaca się walczyć o wypłatę rzędu 20 zł za akcję?
Jeszcze w 1998 roku wartość jednej akcji SSPH wynosiła 168 zł, obecnie nie mają one żadnej wartości. Grupa 3 tysięcy aukcjonariuszy domaga się od Skarbu Państwa zwrotu 20 zł za akcję. Jest to wartość notowana w 2002 roku, zanim stocznia ogłosiła upadłość.
Sprawa szczecińskiej stoczni jest największym w Polsce pozwem zbiorowym, który złożyło już 3 tys. osób, a potencjalnie mogłoby to być az 8 tys. akcjonariuszy, którzy posiadają bezwartościowe dziś papiery.
W 2013 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie stwierdził, że sprawa spełnia wszystkie warunki pozwu zbiorowego, jednakże Skarb Państwa raz po raz składał odwołania, aż do zeszłego roku, gdy odwołanie trafiło z powrotem do Sądu Apelacyjnego, który zarządził ujawnienie informacji w mediach. Ogłoszenie ukazało się w prasie 7 kwietnia tego roku i wynika z niego, że pozostali akcjonariusze, którzy nie złożyli wniosku mają szansę dołączyć do reszty z nich w ciągu 60 dni, a termin ten mija właśnie 29 maja. Do 7 czerwca uporządkowanie już wnioski podnownie trafią do sądu.
Zanim ogłoszenie ukazało się w mediach grupa domagająca się odszkodowania łącznie 21 mln złotych liczyła tysiąc osób, do tej pory zgłosiło się 3 tys. stoczniowców.
Pisemne oświadczenia o chęci przystąpienia do grupy wraz z kserokopią dokumentów akcji należy składać do reprezentanta sprawy. Wzór oświadczenia można uzyskać w Kancelarii Domańska-Barcz-Strzałkowska w Szczecinie.
Odzyskać utracone akcje chcą również stoczniowcy zrzeszeni w Stowarzyszeniu Obrońców Stoczni Gdańskiej „Arka”, którzy pod koniec kwietnia br. wytoczyli Skarbowi Państwa proces o odszkodowanie krzywd spowodowanych likwidacją zakładu z żądaniem wypłaty 26 mld zł. Więcej o tej sprawie w linku poniżej.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów