ew
Grupa Orlen jest czwartym co do wielkości wytwórcą energii elektrycznej w Polsce, który w tym roku prognozuje produkcję w tym segmencie na poziomie ok. 8 TWh – podał prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Jak zaznaczył, segment energetyki odpowiada za 15 proc. zysku EBITDA w Grupie Orlen.
„Konsekwentnie rozwijamy nasz segment energetyki. W 2018 r. odpowiadał on za 7 proc. zysku EBITDA Grupy @PKN_ORLEN, po 3 kw. 2019 r. udział ten wzrósł do 15 proc. Jesteśmy już 4. co do wielkości wytwórcą energii elektrycznej w Polsce, w tym roku prognozujemy produkcję na poziomie ok. 8 TWh” – napisał we wtorek na Twitterze prezes PKN Orlen.
PKN Orlen informował wcześniej, iż w ramach Grupy Orlen działają bloki energetyczne w Polsce - w Płocku, Włocławku, Jedliczu i Trzebini, a także w Czechach w ramach Unipetrolu - w Litvinovie, Spolanie, Kolinie i Pardubicach oraz na Litwie - w Orlen Lietuva w Możejkach. W połowie 2018 r. koncern podawał, iż oznacza to, że dysponuje on łącznymi mocami na poziomie 1,8 GWe i 6,1 GWt.
W tym czasie w głównym zakładzie produkcyjnym PKN Orlen w Płocku (Mazowieckie) przekazano do komercyjnej eksploatacji największy niskoemisyjny kompleks energetyczny w Polsce - blok gazowo-parowy o mocy elektrycznej 600 MWe i cieplnej 520 MWt. Inwestycję tę, trwającą od 2015 r., zrealizowało konsorcjum Siemens. Jej koszt wyniósł ok. 1,7 mld zł.
Oddając nowy blok energetyczny, PKN Orlen podkreślał, że zdecydowanie umacnia on pozycję koncernu na rynku energii elektrycznej, ale również jest korzystne z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Prom Varsovia w barwach POLSCA Baltic Ferries wrócił już na swoją linię
Światowy Dzień Oceanów – IMO wzmacnia ochronę środowiska morskiego
Centrum Techniki Okrętowej i Polska Grupa Zbrojeniowa zacieśniają współpracę
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”