• <
gryfia_70lat

Rynek tankowców wciąż na fali. Rosną stawki frachtowe

17.06.2015 05:13 Źródło: własne
Strona główna Porty Morskie, Logistyka Morska, Transport Morski Rynek tankowców wciąż na fali. Rosną stawki frachtowe

Partnerzy portalu

Rynek tankowców wciąż na fali. Rosną stawki frachtowe - GospodarkaMorska.pl

To był dobry miesiąc dla armatorów tankowców. W maju zwiększyły się zarobki wszystkich typów ich jednostek, co jest dość niespodziewanym zjawiskiem w tej części roku – wynika z raportu Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC).

Wyższe stawki frachtowe dało się zauważyć na wielu szlakach handlowych, ale najwięcej zyskali operatorzy największych jednostek. Armatorzy tankowców VLCC (nośność 200-315 tys. ton) zarobiły średnio o 15 proc. więcej niż w tym samym okresie 2014 roku (ok. 42 tys. dolarów dziennie). Największy skok zanotowały statki pływające na trasie Bliski Wschód-USA (28 proc.). To efekt między innymi rosnącego popytu na tankowce na Bliskim Wschodzie i w Zachodniej Afryce.

- Wzrost zarobków VLCC powoduje duży import ropy przez Stany Zjednoczone. To jeden z najważniejszych czynników ekonomicznych dla tych jednostek – tłumaczy George Lazaridis z agencji Allied Maritime Research.

Stawki suezmaxów (120-200 tys. ton) również wzrosły w maju i to aż średnio o 23 proc. Oznacza to, że ich armatorzy zarabiają obecnie dziennie ok. 48 tys. dolarów.  - Ogółem w tym roku średnie zarobki powinny osiągnąć 37,2 tys. dolarów, czyli o 6 proc. więcej niż w 2014 roku. W kolejnym roku te wyniki trochę spadną: do 35 tys. dolarów za dzień – wynika z raportu shipbrokera Charles R. Webera

Przyczyn dobrej kondycji suezmaxów jest kilka. Wśród nich można wymienić: powiększenie się zasobów ropy na całym świecie, większa konkurencja na rynkach aframaxów i charakterystykę europejskiego importu, która faworyzuje suezmaxy.

Dobrym zarobkom suezmaxów i VLCC pomaga także minimalny wzrost liczby tych jednostek. W przypadku suezmaxów podaż w tym roku wzrośnie tylko o 0,47 proc., w 2016 roku natomiast o 3,04 proc. Większość z nowych zamówień (bo aż 10) pojawi się 3 kwartale tego roku, ale ich negatywny wpływ na rynek będzie odczuwalny dopiero pod koniec 2016 roku.

- Zarobki suezmaxów będą w najbliższych kwartałach utrzymywały się na wysokim poziomie, choć początek przyszłego roku będzie zapewne gorszy niż obecnego. Ewentualne załamanie się popytu i podaży nastąpi dopiero w połowie 2016 roku, ale nie powinno ono być dotkliwie – czytamy w  podsumowaniu raportu Charles R. Webera.

- Mimo to trudno jest dokładnie przewidzieć jak będzie wyglądał rynek transportu ropy w dalszej przyszłości. Zobaczymy jak będzie kształtowała się podaż tankowców po 2016 roku i czy dalej kraje arabskie będą zalewać rynek tanią ropą. Bez tego ostatniego zjawiska o dobre wyniki będzie trudno i czekać nas będzie kryzys – studzi optymizm George Lazaridis.

Partnerzy portalu

port_gdańsk_bezpieczny_port_dla_biznesu_black_390x100_2020
okmarit_390x100_gif_2020

Dziękujemy za wysłane grafiki.