pc
Zgodnie z zapowiedziami, rozpoczyna się przebudowa jednego z promów niemieckiego operatora TT-Line. Statek Peter Pan, powrócił po szesnastu latach do Bremerhaven – do stoczni, w której został wybudowany.
Po odbyciu ostatniego rejsu z Travemünde do Trelleborga 20 grudnia, jednostka została skierowana do BremerhavenKanałem Kilońskim. Kontrakt na wydłużenie statku wygrało German Dry Docks (GDD).
Prom ro-pax o długości 190.75m zostanie wydłużony o 30 m, dzięki czemu ładowność statku zwiększy się z 2,593 to 3,000 metrów pasa załadunkowego.
Górny podkład pozostanie niezmieniony, a nowa sekcja została przygotowana wstępnie w stoczni Pella-Sietas, w Neuenfelde w Hamburgu.
Poza wydłużeniem o 30 metrów, statek zostanie wzbogacony o specjalnie zaprojektowany dziób, przystosowany do warunków i prędkości poruszania się na trasie Travemünde-Trelleborg.
Pomimo powiększenia statku zużycie paliwa pozostanie praktycznie bez zmian, a co więcej, dzięki przedłużeniu emisja zanieczyszczeń na każdy przetransportowany pojazd ciężarowy zostanie zmniejszone o 25%.
Zgodnie z informacjami podanymi przez TT-Line Peter Pan będzie przystosowany do kursowania przez następne piętnaście lat, nie ma natomiast planów modernizacji siostrzanego statku, Nils Holgersson.
Jak podawano wcześniej, podczas trwania modernizacji jednostki Peter Pan, niemieckie przedsiębiostrwo wyczarteruje prom Patria Seways o ładowności 1800 metrów, należący do DFDS. Statek będzie kursował na wspomnianej trasie od 8 stycznia do końca lutego.
Przełom roku to czas modernizacji promów – przebudowę statków realizuje również Fjord Line.
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami