Paweł Kuś
Zarobki masowców capesize i supramax mają odbić się od dna już w drugim kwartale przyszłego roku – przewidują eksperci z Maritime Strategies International’s Dry Bulk Freight Forecaster.
Powodem tak optymistycznej prognozy jest przewidywane większe zapotrzebowanie na żelazo w Chinach w tym okresie. Najwięcej skorzystać mają na tym armatorzy masowców capesize. Z kolei właściciele supramaxów mają zarobić więcej dzięki wzmożonemu transportowi zbóż w Ameryce Łacińskiej.
MSI przewiduje, że zarobki tych pierwszych jednostek wzrosną do 9,7 tys. dolarów za dzień w maju. Dziś ta liczba wynosi tylko 5,7 tys. dolarów.
- Oczywiście zauważamy potężny kryzys, który jest obecnie na rynku, ale naszym zdaniem prognoza na przyszły rok jest zbyt pesymistyczna, w szczególności dla masowców capesize i supramaxów. Najciężej będą mieli bez wątpienia właściciele panamaxów, gdyż ten segment rynku jeszcze długo będzie w kryzysie – mówi Will Fray, starszy analityk w MSI.
Takie prognozy to głównie efekt wchodzenia na rynek ultramaxów, które będą odbierać rynek przewozów swoim mniejszym braciom, w szczególności na szlakach z Ameryki Południowej. Dlatego w maju przyszłego roku przewiduje się, że ich zarobki będą oscylowały wokół kwoty 6 tys. dolarów za dzień.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło
Bulk Cargo z nowym rekordem. Efekty rozbudowy nabrzeży i infrastruktury coraz bardziej widoczne