ew
PKP Polskie Linie Kolejowe sprawdziły dla bezpieczeństwa koła w prawie 1,5 mln pociągów. Sprawdzenie wykonywane jest automatycznie przez specjalne urządzenia dSAT, dzięki czemu sprawdzanie odbywa się bez zatrzymywania składów - poinformowały w piątek PKP PLK.
Diagnostyka nie wymaga zatrzymywania pociągów, gdyż specjalne czujniki podczerwieni i czujniki światłowodowe zdalnie, "bezkontaktowo" badają temperaturę łożysk i elementów hamulców. Sprawdzana jest siła nacisku pojazdu na szyny.
Tylko w lipcu specjalne urządzenia dSAT sprawdziły koła ponad 200 tys. pociągów.
Stan wagonów i lokomotyw monitoruje na bieżąco ponad 213 czujników umieszczonych w torach. Jak informuje zarządca infrastruktury, kontrola zwiększa poziom bezpieczeństwa pasażerów, gdyż przy podejrzeniu usterki, tabor jest natychmiast wyłączany z ruchu.
Ponadto ograniczane są możliwości niszczenia toru przez uszkodzone koła wagonów lub lokomotyw oraz źle załadowane wagony.
Informacje o ewentualnych usterkach są automatycznie przekazywane do dyżurnych ruchu. W przypadku stwierdzenia stanu "ostrzegawczego" informacja trafia do właściciela taboru, który szczegółowo ocenia wagon lub lokomotywę. Stan alarmowy oznacza natychmiastowe zatrzymanie składu np. z uszkodzonym wagonem. Pojazd jest wyłączany i nie powoduje opóźnień innych pociągów.
W 2017 roku urządzenia dSAT sprawdziły blisko 3 miliony pociągów pasażerskich i towarowych.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Baltic Hub dołącza do Baltic Ports Organization
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe