pc
Firma DFDS podjęła decyzję o zamknięciu swojego terminala promowego w Esbjergu. Jak podano w komunikacie, przedsiębiorstwo i tak nie było w stanie w pełni wykorzystać jego potencjału.
Dla DFDS utrzymywanie dużego terminala w duńskim porcie przestało mieć sens po zamknięciu połączenia pasażerskiego. W związku z tym, że nie jest to opłacalne, firma postanowiła zamknąć eksploatowany dotychczas terminal. Swoje potrzeby będzie zaś zaspokajać dzięki współpracy z firmą Blue Water Shippings, która dysponuje nowszą przestrzenią i wyposażeniem. W dodatku należący do niej terminal jest lepiej zlokalizowany, co oznacza oszczędność czasu dla klientów.
„Terminal w Esbjergu jest znacznie większy niż nasze obecne potrzeby. Nie ma też możliwości efektywnego wykorzystania siły roboczej, skoro załadunek i rozładunek trwa jedynie przez ok. 4 godziny dziennie” - argumentuje decyzję Lars Hoffmann z DFDS.
Wskazano, że obecnie terminal w duńskim porcie obsługuje głównie znormalizowane ładunki, a dodatkowo jest teraz mało konkurencyjny.
Terminal w Esbjergu ma powierzchnię 100 tysięcy m2. W tej chwili z portu tego kursuje tylko statek przewoźnika dziennie. DFDS realizuje stamtąd wyłącznie kursy na trasie Esbjerg-Immingham. W przeszłości firma obsługiwała też połączenie pasażerskie pomiędzy Esbjergiem a angielskim Harwich.
Zamknięcie terminala w Esbjergu będzie oznaczało niestety zmniejszenie zatrudnienia. Pracę może stracić 67 pracowników operacyjnych oraz biurowych.
Port Gdynia ze wzrostem przeładunków po pierwszym półroczu
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Zarząd portów odpowiada na krytykę ws. finansowania Przylądka Pomerania. "Środki są zabezpieczone"
Nowy kontenerowiec pod francuską banderą dołącza do floty CMA CGM
Polferries tajemniczo tłumaczy zwolnienie prezesa: rozdzielenie odpowiedzialności
Port w Kołobrzegu na razie bez przebudowy wejścia. Czy MON przekaże miastu swoje nabrzeża?
Zawarto kluczową umowę w związku z planowaną budową tunelu pod Odrą
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz