ew
10 stycznia swoją działalność zainaugurowała nowa marka należąca do Color Line, w ramach której oferowane są przewozy frachtowe. Nowa propozycja uznanego norweskiego armatora pozwoli na zwiększenie zdolności przewozowych.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w pierwszy oficjalny kurs w ramach nowej oferty ruszył dziś statek Color Carrier. W godzinach popołudniowych wyruszył on z Oslo w kierunku Kilonii. Cel zostanie osiągnięty jutro. Tygodniowo jednostka ro-ro wykonywać będzie sześć kursów – po trzy w każdym kierunku. Czas przeprawy zajmować będzie ok. 21 godzin.
„Dzięki temu nowemu produktowi ro-ro Color Line będzie w stanie przekierować z dróg na szlak morski ogromną liczbę pojazdów ciężarowych oraz naczep. Będzie to atrakcyjne rozwiązanie zarówno dla importerów, jak i eksporterów” - poinformował przewoźnik w komunikacie. „Naszym celem jest zwiększenie roli, gdy chodzi o ofertę rozwiązań logistycznych dla europejskiej branży handlowej”.
Obsługujący połączenie Oslo-Kilonia statek Color Carrier został odkupiony przez norweskiego armatora od Finnlines (wcześniej znany był jako Finncarrier). Kwota transakcji wyniosła 15 milionów euro. Jednostka ma 20 lat; posiada linię ładunkową o długości 1775 metrów, a dzięki zamontowanym scrubberom spełnia normy emisji wynikające z przepisów.
Połączenie pomiędzy stolicą Norwegii a Kilonią należy do najważniejszych w siatce skandynawskiego operatora. Obok promu Color Carrier, który rozpoczął właśnie serwis na tej linii, Color Line pływa na niej także dwoma gigantycznymi promami ro-pax - Color Magic i Color Fantasy.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni