Przechodzący nad środkowym Atlantykiem sztorm Dorothea spowodował we wtorek podtopienia m.in. na Maderze i Azorach. Dzień wcześniej żywioł dał się we znaki mieszkańcom hiszpańskich Wysp Kanaryjskich.
Intensywne opady deszczu, porywisty wiatr i wysokie fale oceaniczne to - jak poinformowała regionalna obrona cywilna najpoważniejsze konsekwencje sztormu. W kilku miejscach fale uszkodziły falochrony. Największe straty na Maderze występują w gminie Santa Cruz, na południowym wschodzie wyspy, gdzie straż pożarna interweniowała kilkaset razy, głównie w związku z podtopieniami.
Wysokie fale wdarły się również na ulice azorskiej wyspy Sao Miguel, gdzie również doszło do licznych podtopień; kilkadziesiąt osób ewakuowano.
Lokalne władze zaapelowały do mieszkańców, by nie próbowali ratować samochodów, które znalazły się na zalanych terenach.
Według synoptyków do wtorkowego wieczora sztorm Dorothea ma dotrzeć nad kontynentalną część Portugalii.
Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)
zat/ piu/
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty