Ostatnie tygodnie to dalsze reperkusje światowego chaosu i panujących na szlakach żeglugowych niebezpieczeństw. Ma to swój oddźwięk również w kosztach, jakie musi ponosić żegluga. Chodzi tutaj przede wszystkim o wzrost kosztów eksploatacji statków między innymi na skutek potrzeby zachowania ich większego bezpieczeństwa. Oprócz dłuższych tras, stosowanej zwiększonej ochrony i środków bezpieczeństwa na rynku obserwuje się wysokie stawki ubezpieczeniowe np. od tzw. ryzyk wojny (ang. war risks). Po okresie nienaturalnego wzrostu frachtów i stawek czarterowych te znów spadają, co w zestawieniu z wyższymi kosztami nie stawia armatorów w komfortowej sytuacji.
W naszym cyklicznym raporcie rynkowym przedstawiamy obecny stan rynku frachtowego i czarterowego segmentów kontenerowego oraz jednostek wielozadaniowych. Bazując na głębokiej analizie danych oceniamy również jego możliwe dalsze perspektywy w krótszym, ale i dłuższym okresie.
Nadal lekkie wzrosty parametrów rynków frachtowych i czarterowych notowano w segmencie drobnicowców wielozadaniowych i ciężarowców. Trend wzrostowy ma być obecny w kolejnych okresach. Według specjalistów rynku zaangażowanych w tworzenie jednego z jego indykatorów, tj. Toepfer’ Multipurpose Index prognozy na kolejne sześć miesięcy zakładają wzrosty stawek czarterowych o 4.06 %, a w perspektywie roku o 6.97 %. Z kolei indeks Drewry Multipurpose Index po lekkich wzrostach wypłaszcza się.
Kolejne tygodnie przyniosą odpowiedź, w którym kierunku będzie zmierzał rynek w aktualnie dynamicznym środowisku, w jakim znajduje się międzynarodowa żegluga handlowa.
Ostatnie tygodnie to spadki Wrold Container Index. Po chwilowym wzroście spowodowanym utrudnieniami w międzynarodowym transporcie morskim, ponownie doszło do kontynuacji spadków stawek frachtowych dla przewozów kontenerowych. Niemniej jednak średnio rzecz ujmując stawki frachtowe są nadal o 52 % wyższe niż miało to miejsce w grudniu 2023 roku. Jak podaje BIMCO jednocześnie względem grudnia 2023 roku wzrosły stawki czarterowe statków kontenerowych o 41 %. Zapowiada się, że stawki te zostaną na dłużej wyższe a to ze względu na ograniczoną na rynku podaż tonażu. Jednocześnie przewoźnicy deklarują w tym momencie pozyskiwanie dodatkowego tonażu poprzez właśnie czartery, a nie zamawianie nowych własnych jednostek, zdając sobie sprawę, że obecna sytuacja rynkowa może być jedynie czasowa.
Jak podają analitycy BIMCO w kolejnych miesiącach wzrost ilości ładunków przeznaczonych do transportu będzie dużo mniejszy niż wzrost floty kontenerowców. Na dodatek wzrosty ilości przewożonych kontenerów nie są skorelowane z dynamiką rozwoju gospodarczego. Sytuację równoważącą popyt i podaż powoduje jedynie sytuacja na Morzu Czerwonym i Zatoce Adeńskiej, gdzie znaczna część statków wykonuje dłuższe podróże okrężne, ograniczając tym samym podaż tonażu na rynku.
Radosław Marciniak
Fot. Depositphotos
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat
Podsumowanie projektu LIMIT. Port Gdynia zapowiada konferencję