Do połowy lipca mają potrwać duże ćwiczenia morskie pk. "Joint Sea 2024" z udziałem flot Chin oraz Federacji Rosyjskiej. Ich celem ma być oficjalnie "zademonstrowanie determinacji i zdolności obu stron do wspólnego radzenia sobie z zagrożeniami bezpieczeństwa morskiego oraz zachowania globalnego i regionalnego pokoju i stabilności", a także zwiększania "strategicznego partnerstwa" chińsko-rosyjskiego.
Ćwiczenia odbywają się nieopodal miasta Zhanjiang na południu Chin i zbiegają się one w czasie z manewrami wojsk białorusko-chińskich, nieopodal polskiej granicy. Mają one być takie demonstracją siły w obliczu trwającego szczytu NATO w Waszyngtonie, w trakcie którego państwa sojuszu miały podjąć decyzje w zakresie dalszego wspierania Ukrainy oraz zwiększania zdolności obronnych m.in. w zakresie rozwoju min morskich. Jednocześnie mogą być wyrazem chęci pokazu zdolności morskich w związku z odbywającym się na Oceanie Spokojnym największym ćwiczeniu morskim na tym akwenie, organizowanym przez USA pk. "Rimpac 2024".
W ćwiczeniu biorą udział m.in. niszczyciele rakietowe, fregaty rakietowe i okręty zaopatrzeniowe. Pojawiły się także korwety typu Stierieguszczij Gromkij i Rezkij, które kilka dni wcześniej prowadziły manewry w rejonie Pacyfiku.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni