AL
Choć sezon wycieczkowców nadal trwa, World Navigator w czwartek, 16 lipca, po raz drugi i zarazem ostatni w tym roku zawinął do Portu Gdańsk. Na pokładzie jednostki zaprojektowanej z myślą o wyprawach do Arktyki i Antarktydy znajduje się obecnie 160 pasażerów oraz 118-osobowa załoga. O godz. 14 statek "odda cumy" i obierze kurs na Kopenhagę.
World Navigator zadebiutował w 2021 roku i był pierwszym statkiem we flocie amerykańskiego armatora Atlas Ocean Voyages. To niespełna 130-metrowa jednostka ekspedycyjna zbudowana w portugalskiej stoczni West Sea. Na pokład może zabrać około 196 pasażerów, a dzięki klasie lodowej 1B jest przystosowana do żeglugi wśród lodu i realizacji wypraw polarnych.
Zwiedzanie najodleglejszych zakątków świata odbywa się z pokładu pontonów typu Zodiac. To właśnie nimi pasażerowie docierają na ląd, odwiedzając kolonie pingwinów i fok oraz miejsca prowadzenia badań naukowych. Podczas wybranych rejsów dostępne są również kajaki, pozwalające jeszcze bliżej obcować z przyrodą.
Wnętrza statku inspirowane są elegancją lat 40. XX wieku, jednak wyposażono je we wszystkie nowoczesne udogodnienia. Na pokładzie znajdują się restauracje, spa, sala wykładowa oraz panoramiczna trasa spacerowa, która zachęca do aktywności fizycznej. Podczas dzisiejszego wejścia jednostki do Portu Gdańsk można było zobaczyć pasażerów chętnie korzystających z bieżni na górnym pokładzie statku.
Integralnym elementem rejsów ekspedycyjnych są również wykłady prowadzone przez biologów, geologów i innych ekspertów, którzy przybliżają pasażerom historię, przyrodę i specyfikę odwiedzanych regionów.
Atlas Ocean Voyages specjalizuje się w luksusowych rejsach ekspedycyjnych, a jego siedziba mieści się w Fort Lauderdale na Florydzie. Firma rozpoczęła działalność w 2019 roku jako część portugalskiej grupy Mystic Invest Holding.
Flotę armatora tworzą kameralne statki ekspedycyjne zaprojektowane z myślą o podróżach do najdalszych zakątków świata – od Arktyki i Antarktydy, przez fiordy Norwegii i Islandii, po Morze Śródziemne, Karaiby oraz wybrzeża Ameryki Południowej.
W maju br. armator zaprezentował program rejsów arktycznych na sezon 2028. Oferta obejmuje 13 nowych tras realizowanych m.in. przez World Navigator. Wśród kierunków znalazły się Svalbard, Grenlandia, Islandia oraz wschodnia Kanada.
Rejsy będą trwały od 7 do 17 dni i – podobnie jak dotychczas – zachowają charakter kameralnych wypraw ekspedycyjnych. Program obejmie m.in. rejsy pontonami Zodiac do trudno dostępnych miejsc pod opieką zespołu ekspertów, lądowania na odległych wybrzeżach oraz spotkania z lokalnymi społecznościami.
Na Svalbardzie uczestnicy będą mieli okazję odwiedzić Globalny Bank Nasion oraz dawne osady górnicze, poznając historię życia za kołem podbiegunowym. Z kolei na Grenlandii zaplanowano wizyty w odizolowanych osadach Inuitów, umożliwiające bliższe poznanie lokalnej kultury i codziennego życia mieszkańców. Trasy prowadzące przez kanadyjską Arktykę koncentrować się będą na obserwacji dzikiej przyrody, w tym niedźwiedzi polarnych, waleni, morsów, lisów polarnych oraz licznych gatunków ptaków.
W listopadzie br. World Navigator rozpocznie rejsy z Ushuaia – miasta położonego na krańcu Ameryki Południowej. Miejsce to może kojarzyć się czytelnikom z niedawnym rejsem ekspedycyjnym statku Hondius, na którego pokładzie podczas przeprawy przez południowy Atlantyk doszło do ogniska zakażeń hantawirusem. W wyniku tego zdarzenia zmarły trzy osoby.
O tym, jak wyglądała sytuacja na pokładzie, jakie procedury obowiązywały podczas rejsu oraz czym w praktyce są wyprawy ekspedycyjne, rozmawiałam z kpt. Janem Dobrogowskim. Korzystając z okazji, ponownie zachęcam do lektury tego wywiadu.
Sezon wycieczkowców w Porcie Gdańsk trwa od maja. Szczególnie atrakcyjnie dla miłośników statków pasażerskich zapowiada się sobota, 8 sierpnia. Tego dnia awizowane są aż trzy wycieczkowce: Le Champlain (131 m), Scenic Eclipse II (168 m) oraz Viking Vela (239 m).
Do Gdańska miał zawinąć również tegoroczny rekordzista pod względem długości – 250-metrowy Crystal Serenity. W harmonogramie zaszły jednak zmiany i jednostka ostatecznie nie odwiedzi portu w tym sezonie. Firma sprawująca opiekę agencyjną nad statkiem nie otrzymała od armatora informacji o przyczynach, dla których statek nie przypłynie w 2026 roku, ale wiadomo, że odwiedzi Gdańsk w sierpniu 2028 roku.
Tym samym miano najdłuższego statku przypada jednostce Viking Vela, który cumował przy nabrzeżu Westerplatte dwukrotnie – 7 i 15 maja br.
Przypomnijmy, że rekordowym pod względem liczby zawinięć był 2022 rok. Wówczas do Portu Gdańsk przypłynęło aż 79 wycieczkowców, które przywiozły blisko 29,5 tys. pasażerów.
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami