• <
Kongres Polskie Porty 2030 edycja 2024

Dowódca Marynarki Wojennej Niemiec broni załogi FGS Hessen po omyłkowym ostrzelaniu amerykańskiego drona

Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Dowódca Marynarki Wojennej Niemiec broni załogi FGS Hessen po omyłkowym ostrzelaniu amerykańskiego drona

Partnerzy portalu

Fot. MarineTraffic.com, David David Potter

Niemiecka fregata Hessen o mało nie zestrzeliła amerykańskiego drona na Morzu Czerwonym. Według dowódcy niemieckiej Marynarki Wojennej adm. floty Jana Christiana Kaacka załoga zachowała się jednak "podręcznikowo".

Kaack, podziękował załodze fregaty Hessen za jej działania na Morzu Czerwonym. Wiceadmirał bronił również żołnierzy przed krytyką po tym, jak ostrzelali oni początkowo niemożliwego do zidentyfikowania amerykańskiego drona.

"To był podręcznikowy przypadek. Dron został wyraźnie sklasyfikowany jako wrogi. Jako dowódca zachowałbym się dokładnie tak samo" - powiedział Kaack agencji informacyjnej dpa.

Fregata "Hessen", która ma chronić statki handlowe w regionie, we wtorek wieczorem po raz pierwszy odparła atak jemeńskich rebeliantów Huti. Okręt zestrzelił dwa drony. Jednostka jest częścią unijnej misji wojskowej Aspides, w której biorą udział okręty Francji, Niemiec, Włoch i Belgii.

Zestrzelenie dwóch dronów nie było jednak pierwszym użyciem broni przez Hessen, zauważa w czwartek portal tygodnika "Spiegel". Już w poniedziałek okręt strzelał do drona - w tym przypadku jednak do drona należącego do kraju sojuszniczego, ale chybił.

Jak poinformował "Spiegel", był to amerykański dron MQ-9 Reaper. Dron najwyraźniej poruszał się z dużą prędkością w obszarze działania Hessen bez identyfikacji swój-obcy i bez powiadomienia sojuszników. Decyzja o ostrzale miała zostać podjęta zgodnie z ustalonymi zasadami i po konsultacji z dowództwem.

Wspierani przez Iran Huti od listopada ub.r. ostrzeliwują statki handlowe, żądając od Izraela zaprzestania działań bojowych w Strefie Gazy. Ich ataki, prowadzone na wodach Morza Czerwonego i Zatoki Adeńskiej, zaburzyły funkcjonowanie międzynarodowego transportu. Szlakiem przez Morze Czerwone przepływa około 12 proc. światowej wymiany handlowej.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

bml/ adj/

Partnerzy portalu

Dziękujemy za wysłane grafiki.