Proces przeciwko największemu holenderskiemu producentowi statków, Damen Shipyards, rozpoczął się w poniedziałek w sądzie w Zwolle w Holandii, gdzie firma jest podejrzana o naruszenie sankcji ekonomicznych nałożonych na Rosję po inwazji na Ukrainę. Sprawa, określona jako "bezprecedensowa" przez prokuratora generalnego Michiela Zwinklesa, może mieć poważne konsekwencje dla europejskiego przemysłu stoczniowego i zdolności obronnych NATO. Spółka odrzuca oskarżenia.
Damen Shipyards jest sądzona w dwóch odrębnych postępowaniach. Pierwsze dotyczy rzekомej dostawy towarów i technologii do Rosji w drugiej połowie 2022 roku, pomimo sankcji UE. Według prokuratorów chodzi o cywilne dźwigi, które mogły przyczynić się do wzmocnienia militarnego i technologicznego Rosji. Firma zaprzecza oskarżeniom, twierdząc, że dostawy zostały zrealizowane zgodnie z obowiązującym wówczas prawem.
Równolegle Damen i trzech jej menedżerów są oskarżeni o przekupstwo, fałszowanie dokumentów i pranie pieniędzy w związku ze sprzedażą statków w Afryce, Ameryce Łacińskiej i Azji w latach 2006-2017. Akta sprawy obejmują rzekome płatności na rzecz urzędników brazylijskiej firmy naftowej Petrobras oraz władz portowych z Curaçao, Ghany, Togo i Sierra Leone
Michiel Zwinkels podkreślił, że sprawa ta stwarza "dodatkowe napięcia i presję", biorąc pod uwagę, że rząd holenderski uważa Damen za firmę o "strategicznym znaczeniu narodowym". Firma buduje okręty wojenne dla Holandii i innych krajów NATO, w tym fregaty dla Holandii, Belgii i Niemiec. W przypadku skazania Damen może otrzymać grzywny w wysokości do 10% rocznego obrotu i zostanie wykluczona na cztery lata z udziału w europejskich przetargach publicznych.
Damen, który zatrudnia około 12 500 pracowników i posiada stocznie na całym świecie, w tym w Galați w Rumunii, wyraziła przekonanie o korzystnym wyniku postępowania sądowego. "Damen w końcu będzie miał okazję wyjaśnić, że podejrzenia prokuratury są bezpodstawne", oświadczyła firma w piątek. Poniedziałkowe przesłuchania wstępne skupiają się na strukturze i planowaniu procesu, który przewiduje się, że potrwa kilka lat.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów