• <

Bydło, które dryfowało na statku, ma zostać zabite

Strona główna Marynarka Wojenna, Służby Morskie, Ratownictwo Morskie Bydło, które dryfowało na statku, ma zostać zabite
Bydło, które dryfowało na statku, ma zostać zabite - GospodarkaMorska.pl
fot. pixabay

ac

28.02.2021 Źródło: własne

Ponad 850 sztuk bydła ze statku, który kilka miesięcy dryfował po Morzu Śródziemnym, powinno teraz zostać zabite. 

Według weterynarzy, bydło trzymano w koszmarnych warunkach na statku Karim Allah, który w czwartek zacumował w południowo-wschodnim hiszpańskim porcie Kartagena.

Poufny raport weterynarzy hiszpańskiego rządu zasugerował, że zwierzęta powinny teraz zostać uśpione, a nagranie wideo z portu pokazało, że trwają przygotowania do wyładowania bydła, poinformował Guardian. Statek należy do libańskiego Khalifeh Livestock Trading i jest zarządzany przez Talia Shipping Line. Obydwie firmy stawiają opór próbom wyładowania zwierząt.

- Na filmie widać zamknięte kontenery, nie są one przeznaczone dla żywego inwentarza - powiedział w sobotę Miquel Masramón, prawnik firmy zarządzającej statkiem bydlęcym - Nie mamy żadnych oficjalnych informacji, ale sądzimy, że wypuszczą zwierzęta, a następnie zabiją je pistoletami elektrycznymi..

Raport, opracowany po tym, jak hiszpańscy urzędnicy mogli wejść na pokład statku, ujawnił, że z 895 cieląt na pokładzie, 22 już były martwe. Kapitan ujawnił, że te, które zdechły na morzu, zostały posiekane i wrzucone do wody. Raport twierdził, że nie uwzględniono kolejnych dziewięciu zwierząt, a na pokładzie pozostają dwie tusze. Cielęta, wszystkie byki, mają teraz około siedmiu do ośmiu miesięcy.

Statek wyruszył z Kartageny 18 grudnia z ładunkiem cieląt przeznaczonych do Turcji. Ale kiedy dotarł do Turcji, bydło zostało odrzucone. W raporcie napisano: „Władze tureckie odrzuciły świadectwo wywozowe wydane przez władze hiszpańskie i uniemożliwiły wyładunek cieląt w porcie przeznaczenia”. Następnie statek udał się do Libii, gdzie również go nie przyjęto. Zwierzęta odrzucono w wielu krajach z powodu obaw, że mają wirus niebieskiego języka - który nie stanowi zagrożenia dla ludzi, ale powoduje kulawiznę i krwotoki u bydła.

W raporcie stwierdzono, że najlepszym rozwiązaniem byłaby eutanazja, ponieważ zwierzęta ucierpiały podczas podróży i są w złym stanie.

W raporcie stwierdzono również, że bydło nie nadaje się do transportu poza UE i nie może zostać wpuszczone do UE. Ale Masramón powiedział, że zwierzęta mogłyby wyzdrowieć i po tylu tygodniach na morzu można się spodziewać każdej choroby.

Utrata zwierząt oznacza stratę 1 mln euro dla właścicieli bydła, a firmę przewozową, która jest odpowiedzialna za ubój zwierząt, także może to kosztować nawet 1 mln euro.

Chociaż raport nie potwierdził, czy zwierzęta miały wirusa, odnotowano inne objawy, w tym: łysienie, łuszczenie się, strupy i zapalenie stawów zgodne z septycznym zapaleniem stawów. Według Masramóna, próbki krwi zostały pobrane w środę wieczorem przez Talia Shipping Line, ale zostały zablokowane w porcie przez władze hiszpańskie, więc nie dotarły do laboratorium w celu analizy.

Rzecznik hiszpańskiego ministerstwa rolnictwa powiedział: Inspekcja weterynaryjna przeprowadzona 25 i 26 lutego na pokładzie statku potwierdziła, że stan cieląt po dwóch miesiącach podróży uniemożliwia im podjęcie nowej podróży w celu wywozu do państwa trzeciego.



Źródło:
własne

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 28267,00 $ tona 1,68% 16 kwi
 Cynk 2853,00 $ tona 1,57% 16 kwi
 Aluminium 2308,00 $ tona -0,86% 16 kwi
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.