Akcja poszukiwawcza po tragicznym zderzeniu masowca Polskiej Żeglugi Morskiej Polesie z o połowę mniejszym brytyjskim frachtowcem Verity była kontynuowana po zmroku. Nie odnaleziono jednak czterech zaginionych osób.
Polesie zderzyło się Verity wczoraj nad ranem. W wyniku zderzenia mniejszy brytyjski frachtowiec zatonął. Spośród siedmiu członków załogi Verity udało się uratować dwóch, znaleziono także ciało trzeciego. Pozostałej czwórki poszukiwano przez cały dzień, a także po zmroku. Obszerną szczegółową relację z przebiegu akcji ratunkowej publikujemy tutaj.
24 października po południu do wraku Verity, który leży na głębokości około 30 metrów, wysłana została ekipa nurków. Mieli oni ustalić, czy zaginieni nie chronią się w szczelnym kadłubie statku. Ich poszukiwania nie przyniosły jednak powodzenia, były także prowadzone przy trudnych warunkach, co znacznie komplikowało akcję.
Poszukiwania czterech marynarzy trwały także po zmroku. Zaangażowane było kilkanaście jednostek należących do różnych służb, a także helikoptery. W użyciu były kamery termowizyjne i noktowizory. Ratownicy liczyli, że dzięki temperaturze wody wynoszącej około 12 stopni uda im się odnaleźć rozbitków. Zmniejszyły się także fale. Niemniej jednak poszukiwania nie przyniosły skutku. Przerwano je o północy. Służby podały, że dzięki licznym zasobom operacyjnym możliwe było ponowne całkowite przczesanie przedmiotowego obszaru morskiego po zmroku, nie odnaleziono jednak nawet śladu po zaginionych. Uznano, że nie ma sensu wznawiać akcji kolejnego dnia.
Polesie odesłano do portu w Cuxhaven, gdzie cumuje obecnie przy nabrzeżu. Potwierdzono informację, że 22 osobom na pokładzie masowca nic się nie stało.
Nie znane są jeszcze dokładne przyczyny wypadku. Wiadomo jednak, że zgodnie z regulacjami Polesie miało „prawo drogi”, brytyjski frachtowiec powinien zatem dać mu pierwszeństwo. Jednocześnie komentatorzy wskazują, że na podstawie zapisów AIS obu jednostek można stwierdzić, że obie zareagowały za późno na ryzyko kolizji.
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby