Zdaniem szefa administracji obwodu chersońskiego Ołeksandra Prokudina, po wysadzeniu przez Rosjan zapory na Dnieprze ilość wody, która stała się nieprzydatna do użycia, wystarczyłaby do zaspokojenia potrzeb całego świata w wodę pitną przez dwa dni.
Swoje szacunki odnośnie wyrządzonych szkód urzędnik podał w trakcie posiedzenia komisji parlamentu Ukrainy ds. polityki ekologicznej. Jego zdaniem szacowana kwota szkód w środowisku naturalnym spowodowana rosyjskim atakiem na tamę oraz elektrownię wodną w Nowej Kachowce ma wynosić już ponad 1,5 miliarda euro. Ponadto miało zostać zalanych 55 tysięcy hektarów lasu. Potencjalne zasoby wody pitnej, jakie uległy wtedy bezpowrotnej stracie, miałyby zaspokoić potrzeby ludzkiej populacji przez blisko dwa dni.
- Na posiedzeniu Komitetu rozważano szereg istotnych kwestii związanych z poprawą sytuacji środowiskowej w regionie. Obejmuje to ciągłe monitorowanie sytuacji środowiskowo-epidemiologicznej, pilne odwierty nowych studni, zapewnienie ludności wody pitnej, ewakuacji i sposobów regeneracji Jednym z problemów jest także kontrola państwa nad cenami wody pitnej w regionie Chersonii. Stanowisko jest tutaj jasne, nikt nie ma prawa czerpać korzyści z cudzej krzywdy - podkreślił Prokudin
W ubiegłym tygodniu świat zelektryzowała wiadomość o zniszczeniu tamy na Dnieprze, mieszczącej się w Nowej Kachowce. Tworzyła rozciągający się na 240 km Zbiornik Kachowski. W wyniku wyrządzonych szkód całkowicie została zniszczona miejscowa elektrownia, ponadto w obwodzie chersońskim zostało zalanych kilkadziesiąt miejscowości, w tym Chersoń i mieszczący się tam port. Ukraińskie władze poinformowały, że jak dotąd odnotowano 10 zmarłych i kilkadziesiąt rannych osób w wyniku powodzi oraz jej skutków. Od początku też wskazują, że winnymi sytuacji są Rosjanie, którzy poprzez zniszczenie zapory chcieli powstrzymać kontrofensywę Sił Zbrojnych Ukrainy, a w efekcie doszło m.in. do zalania ich własnych pozycji obronnych. Strona rosyjska próbuje z kolei przerzucić oskarżenie na władze w Kijowie.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty