Stornie z otwartymi ranami i owrzodzeniami mają być coraz częstszym widokiem w Zatoce Puckiej – alarmuje „Dziennik Bałtycki”. Miejscowi rybacy próbują zainteresować problemem polityków i naukowców.
Część fląder wyłowionych w Zatoce Puckiej jest w fatalnym stanie – donosi „Dziennik Bałtycki” powołując się na miejscowych rybaków i samorządowców. Ryby mają być słabe, pokryte wrzodami i różnego rodzaju ranami. Cytowany przez gazetę radny Władysławowa Piotr Dettlaff mówi, że nie są to odosobnione przypadki, poranionych fląder jest naprawdę dużo.
Sytuacja powtarza się od około 5 lat, ale nie znane są jej przyczyny. Organizacje, które zainteresowały się problemem, próbują teraz namówić do przyjrzenia się mu polityków i naukowców. Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w 2019 roku otworzyło „Program badań środowiska morskiego Zatoki Puckiej”, w ramach którego badany jest stan ryb. Badacze publikują niewielką część swoich badań pod koniec roku – tegoroczne ukażą się w grudniu. Dotychczas jednak wyniki badań nie wskazywały na nieprawidłowości, co tym bardziej zastanawiało miejscowych rybaków i ekologów, którzy pytają wprost: skoro wyniki są dobre, to dlaczego zasoby są w tak złym stanie?
Ekolodzy ze stowarzyszenia Nasza Ziemia zlecili badanie chorych ryb naukowcom z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Ci wykluczyli zarazę ryb, ale wskazali, że obrażenia widoczne na ciałach ryb są charakterystyczne dla silnych skażeń środowiska nad dnem. Może chodzić o duże skażenie mikrobiologiczne środowiska, ale potwierdzić tę tezę musiałyby kolejne badania.
Ekolodzy starają się również dotrzeć do Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, a także Akademii Górczno-Hutniczej w Krakowie. Chcieli także zlecić badania trójmiejskiemu laboratorium, ale nie powiodło się to. Ryby mógłby zbadać Morski Instytut Rybacki, ale aby wykluczyć inne czynniki, które mogłyby wpłynąć na wyniki, ryby musiałyby być pobrane i przechowywane w odpowiedni sposób.
Marcin Buchna, prezes Stowarzyszenia Nasza Ziemia, powiedział „Dziennikowi Bałtyckiemu”, że czuje niechęć do tematu ze strony pomorskich instytucji. – Nasze sygnały tu, na Pomorzu, nie są traktowane poważnie. Od kilku lat pokazujemy ryby z otwartymi ranami i wciąż nie dostajemy odpowiedzi – powiedział.
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
Współpraca na rzecz ochrony środowiska. List intencyjny Nauty z Cleanergy i JT Ship Service
Dziki łosoś umacnia się w segmencie premium. W Polsce rośnie rynek ryb i owoców morza?
Pomorskie. W Kuźnicy plaża szersza o 70 metrów. Urząd Morski planuje kolejne prace
Humbak, który utknął na mieliźnie na niemieckim Bałtyku, uwolnił się
Poziom Bałtyku był najniższy w udokumentowanej historii. Badaczki z UG tłumaczą, o co chodzi z wlewami [WIDEO]
Afrykańska ryba niszczy brazylijskie ekosystemy