Młoda foka szara zauważona przez turystów na nadbałtyckiej plaży w Pobierowie (gm. Rewal) została zabrana w czwartek przez specjalistów ze Stacji Morskiej na Helu. Po badaniach i rehabilitacji zwierzę wróci do morza.
Informacje o zabezpieczeniu młodej foki szarej na plaży w Pobierowie przekazali PAP pracownicy straży gminnej w Rewalu. Miejsce, w którym w środę po południu pojawiło się zwierzę, ogrodzono taśmą. Do pomocy wezwano wolontariuszy Błękitnego Patrolu WWF, powiadomiono też specjalistów ze Stacji Morskiej na Helu, naukowców Wydziału Oceanografii i Geografii Uniwersytetu Gdańskiego.
Foka już jest w drodze. Spodziewamy się jej o godzinie 16 – poinformowali PAP w czwartek pracownicy Stacji Morskiej. W tym specjalistycznym ośrodku foka ma przejść rehabilitację. Kiedy odzyska formę, zostanie wypuszczona do Bałtyku.
- To jest foka tegoroczna. Foki szare zwykle rodzą się w marcu. Na zdjęciach widać, że jest już w pełni ukształtowana i powinna sama dać sobie radę. To, że wyszła na brzeg, to nic nadzwyczajnego – podkreśliła dr hab. inż. prof. ZUT Katarzyna Stepanowska.
Naukowczyni z Wydziału Nauk o Żywności i Rybactwa Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie prowadzi badania dotyczące m.in. Bałtyku. W sprawie foczki z Pobierowa kontaktowała się z WWF. W rozmowie z PAP zaznaczyła, iż populacja foki szarej w Morzu Bałtyckim jest coraz liczniejsza. Szacuje się ją na ok. 60 tys. sztuk. W Bałtyku występują też foki obrączkowane i foki pospolite, na polskim wybrzeżu rzadko widywane.
- Natomiast foki szare pojawiają się dość często. Wychodzą na ląd, żeby odpocząć. Trochę pośpią i odpływają – wyjaśniła Stepanowska.
Zaznacza, że foczka z Pobierowa została odłowiona, bo specjaliści ze Stacji Morskiej uznali, że wymaga pomocy. – Gdy zauważymy fokę na plaży, należy zawiadomić lokalne służby lub bezpośrednio patrol WWF, by ocenił stan zwierzęcia – poradziła naukowczyni.
Przypomniała, że do fok nie należy podchodzić, robić zdjęć z bliska czy „częstować” jedzeniem. - To jest dzikie zwierzę, ma bardzo mocne szczeki, porównywalne do psów, wilczura, dobermana. Radzę nie wchodzić w interakcję – przestrzegła Stepanowska.
Dodała, że foki szare z Bałtyku wchodzą też do wód wewnętrznych, są widywane w Zalewie Szczecińskim i Odrze. – Mieliśmy zgłoszenia od wędkarzy ze Szczecina, a nawet rybaków z Gryfina – podsumowała naukowczyni z katedry bioinżynierii środowiska wodnego i akwakultury na WNoŻiR ZUT.
tma/ agt/
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
Mors arktyczny nad polskim Bałtykiem. To sensacja i pierwszy taki przypadek w historii
00:05:00
Na tych wyspach podróż w czasie staje się możliwa!
W Bhutanie stopiło się wskutek ocieplenia klimatu 27 lodowców
Mikroplastik przenika nawet 2 km pod powierzchnię oceanu
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
Czerwone flagi na ponad stu nadmorskich kąpieliskach
Kilkadziesiąt interwencji i mobilizacja mieszkańców po sztormie na Mierzei