Bezzałogowe statki powietrzne (UAV), czyli po prostu drony, coraz częściej są wykorzystywane w wielu sektorach przemysłu, także przy budowie i naprawie statków. W stoczniach te maszyny używane są głównie by przyśpieszyć różne procesy konstrukcji, przede wszystkim kontrolę jakości. Jednym z pionierów w wykorzystaniu tej technologii okazuje się gdańska stocznia Remontowa.
Przez zagraniczne media przewinęło się wiele pochwał w stronę polskiej stoczni, właśnie dzięki wykorzystaniu dronów. Te latające roboty były użyte podczas niedawnego remontu klasowego tankowca CPO Japan, który zawinął do Gdańska 15 lipca. Prace obejmowały między innymi: naprawę 12 zbiorników balastowych i silnika oraz czyszczenie i malowanie kadłuba.
Dron, wyposażony w kamerę wysokiej rozdzielczości (z własnym światłem), został użyty do inspekcji jednego ze zbiorników. W czasie próbnego lotu okazało się, że robot bez problemu może dostać się w każdy zakamarek obiektu, a nawet może oprzeć się o gródź. To dzięki temu, że śmigła maszyny są chronione przez specjalne oprawy.
- Dron odznaczał się świetną stabilnością w zamkniętych przestrzeniach. Dzięki temu udało nam się pozyskać materiał wideo o wysokiej jakości, co ułatwiło nam inspekcję – czytamy na oficjalnej stronie Remontowej. - Te latające pojazdy będziemy używać do ogólnej oceny stanu kadłuba i grodzi jednostek, które remontujemy. Za pomocą dronów kontrolować będziemy też stan zewnętrznych struktur: masztów czy żurawi pokładowych – czytamy dalej.
Za pomocą drona można ocenić m.in.: stan powierzchni poszczególnych części statków, wykrywać korozję i pęknięcia. Dzięki temu w wielu przypadkach nie jest potrzebna dalsza, "ręczna" kontrola. A to oznacza dużą oszczędność czasu.
Testy dronów napawają władze Remontowej optymizmem. Przy naprawie CPO Japan, kontrole robotami były wciąż powtarzane przez tradycyjne kontrole, ale testy można uznać za udane. Stocznia w przyszłości będzie prawdopodobnie częściej korzystać z tej technologii.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów