Północny biegun niedostępności, czyli najtrudniej osiągalny punkt w Arktyce, został właśnie po raz pierwszy zdobyty przez statek wycieczkowy. Dopłynął tam Le Commandant Charcot linii Ponant.
Luksusowy wycieczkowiec Le Commandant Charcot linii Ponant 12 września dotarł do północnego bieguna niedostępności – punktu w Arktyce, który jest możliwie najdalej oddalony od jakiegokolwiek lądu. Wcześniej docierały tam różnego rodzaju ekspedycje oraz lodołamacze, jednak nigdy wcześniej nie przepłynął tamtędy wycieczkowiec. Na jego pokładzie znalazło się m.in. 20 badaczy z różnych krajów, zbierających dane na temat tego obszaru Arktyki.
Dokładne współrzędne północnego bieguna niedostępności to 85°48’ N, 176°09’ E. Jest on o 1465 km (910 mil) oddalony od Utqiasuk na Alasce, 1390 km (864 mile) od Ziemi Franciszka Józefa w Rosji i 1070 km (665 mil) od Wyspy Ellesmere'a w Kanadzie.
Le Commandant Charcot dotarł do północnego bieguna niedostępności w trakcie rejsu z Nome na Alasce do Longyearbyen na Spitsbergenie. Następnego dnia po jego osiągnięciu statek przepłynął też magnetyczny biegun północny, a kolejne dwa dni później geograficzny biegun.
Jak podaje Ponant, Le Commandant Charcot, za którego sterami podczas tego rejsu stoi kapitan Étienne Garcia, został zbudowany specjalnie na potrzeby ekspedycji w warunkach ekstremalnych. Statek opuścił stocznię Fincantieri w 2021 roku. Może pomieścić 245 pasażerów i 215 członków załogi, jest wyposażony w kadłub o klasie polarnej 2. Jest zasilany silnikami na LNG. Mierzy 151 metrów i pływa pod flagą zamorskiego terytorium Francji – Wallis i Futuny.
Le Commandant Charcot można będzie wkrótce podziwiać w Porcie Gdańsk – statek ma przypłynąć do Gdańska 15 grudnia.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów