Prom DFDS Crown Seaways, który płynął z Oslo do Kopenhagi, nie mógł przybić do nabrzeża w stolicy Danii z powodu złej pogody. Został zmuszony do ponownego wypłynięcia w morze.
Prom DFDS Crown Seaways, kursujący na popularnej trasie między Oslo a Kopenhagą, napotkał we wtorek poważny problem na samym końcu swojego rejsu. Z powodu złej pogody nie był w stanie zacumować w Nordhavn w Kopenhadze, nawet mimo pomocy holownika. Na pokładzie statku znajdowało się około 900 pasażerów i załoga.
Pasażerowie relacjonowali, że próby cumowania trwały około 20 minut, jednakże finalnie statek został zmuszony do ponownego wyjścia w morze. Pasażerowie spędzili na promie dodatkową noc, za to mieli do dyspozycji darmowe jedzenie i napoje. Pasażerowie relacjonowali, że nastroje na promie są dobre i wszyscy rozumieją sytuację, a załoga otoczyła wszystkich bardzo dobrą opieką, przygotowując nawet specjalny sprzęt do zabawy dla dzieci.
Radio Danmarks, relacjonujące wydarzenia na statku podało także, że kapitan jednostki ustawił ją na morzu tak, by sztorm był jak najmniej odczuwalny i by zniwelować chorobę morską u pasażerów. Nie obyło się jednak bez problemów - helikopter medyczny musiał ewakuować z pokładu jedną osobę potrzebującą pomocy medycznej.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło
Bulk Cargo z nowym rekordem. Efekty rozbudowy nabrzeży i infrastruktury coraz bardziej widoczne