Norweskie media oraz władze przedstawiły informacje dotyczące nietypowego wypadku, który miał miejsce 22 maja. Wtedy to statek NCL Salten wpłynął na mieliznę, zaledwie kilka metrów od domu mieszkańca miejscowości Byneset. Urząd Morski (Sjøfartsdirektoratet) przekazał, że inspekcja wykazała liczne usterki na pokładzie statku, a także zaniedbanie po stronie załogi, co mogło doprowadzić do tragedii.
Jak informuje norweski portal NRK, nawigacyjny system alarmowy (Bridge Navigational Watch Alarm System, BNWAS) na NCL Salten (IMO: 9252773) był wyłączony w momencie wypadku. Drugi oficer pełniący wtedy wachtę na mostku przyznał się, że… zasnął na wachcie i twierdził, że nie zadziałało zabezpieczenie w tej sytuacji. Przypomnijmy, że wspomniany system uruchamia alarm, jeżeli oficer wachtowy na mostku zaśnie, stanie się niezdolny do pracy w inny sposób lub będzie nieobecny przez zbyt długi czas. Choć zdaniem członka załogi winna jest usterka alarmu, postawiono mu zarzut niedopełnienia obowiązków i narażenia zdrowia i życia członków załogi i ludzi na wybrzeżu, a także uszkodzenia mienia.
Po wypadku zbadano, czy nie doszło do przebicia kadłuba i wycieku oleju napędowego. Wykazano, że nie miało miejsce skażenie środowiska, niemniej kadłub uległ uszkodzeniu podczas osiadania na mieliźnie. Prace badawcze nurków i następnie odholowanie NCL Salten opóźniała niesprzyjająca pogoda, niemniej udało się jednostkę sprowadzić z powrotem na wodę. Aktualnie statek transportowy znajduje się w doku stoczni mieszczącej się w Orkanger, plan zakłada jej odholowanie do zakładu remontowego, gdzie zostanie poddany niezbędnemu serwisowi oraz naprawom.
Norweski Urząd Morski podał, że statek wymaga naprawy systemu alarmowego. Inspekcja wykazała też, że właz z maszynowni jest zbyt ciężki i trudno go otworzyć od wewnątrz, co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa dla załogi. Pozostaje w kontakcie zarówno z władzami państwa bandery (Cyprem), firmą Baltnautic, która go obsługuje i właścicielem, spółką Waterway Shipping (obie zarejestrowane na Litwie) oraz czarterującym go North Sea Container Line (NCL).
Zdaniem śledczych gdyby alarm działał, do wypadku najprawdopodobniej by nie doszło. Wskazali, na podstawie zapisu trasy statku, iż podczas żeglugi z Averoy do Orkanger NCL Salten nie zmienił kursu i płynąć z prędkością 16 węzłów wpłynął prosto w… trawnik przy domu znajdującym się na brzegu. Władze informują o dalszych, planowanych przesłuchaniach członków załogi, w tym kapitana statku. Nie podały, kiedy pojawią się ostateczne wyniki śledztwa, w tym ewentualne zarzuty pod adresem określonych osób i podmiotów.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Projekt ustawy z myślą o marynarzach. Umowy o pracę będą mogły być zawierane elektronicznie?
Geopolityka a sprawa polska. Piotr Zychowicz o globalnych wyzwaniach na KONGRES POLSKIE PORTY 2030+
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Czarter na czas – zawarcie umowy z zastrzeżeniem („subject to”)
Wyjątkowe badania w Porcie Rotterdam. Jak obsługiwać komercyjne statki z napędem jądrowym?
Fundacja Przyjazny Kraj: Polska na krawędzi strukturalnej nierównowagi fiskalnej [Raport 2026]