Paweł Kuś
Cztery ciała znaleziono na pokładzie tureckiego statku w czasie jego pobytu w Tajwanie. Masowiec (52 tys. ton nośności) przypłynął do chińskiego miasta z Turcji.
Zwłoki należą prawdopodobnie do uchodźców lub pasażerów, którzy chcieli popłynąć na gapę. Ich ciała znaleziono podczas rutynowych prac konserwacyjnych.
Władze Tajwanu zawróciły statek do Turcji. Jednostka cumuje teraz w porcie w Iskenderun, gdzie prowadzone jest obecnie dochodzenie w sprawie tej tragedii.
Z pierwszych relacji wynika, że zwłoki są już w stanie częściowego rozkładu. Ciała były prawdopodobnie zamknięte w maszynowni przez ostatnie 5 lat.
Masowiec o nazwie IDC Pearl jest własnością tureckiego armatora Izmir Demir Celik.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty